Pasta jajeczna z boczkiem

Wiosna do koła!
Od jutra to już na całego!
Piękne słońce, wszystko budzi się do życia, a we mnie wstępuje nowa energia.
Jak dodać sobie energii gdy słońce schowa się (oby nie!) za chmurami?

pasta kanapkowa

Wiadomo, trzeba zjeść smaczne i pożywne śniadanie 😉

Np. wiosenne kanapki z pasta jajeczną.

Pasta jajeczna z boczkiem

pasta jajeczna z boczkiem

Składniki:
  • 4 jajka „prosto od kury” lub „zerówki”
  • 5 plasterków boczku wędzonego, surowego grubości ok. 5mm
  • szczypiorek
  • sól i pieprz do smaku
  • 2-3 łyżki domowego majonezu

Jajka gotuję na twardo i zostawiam do ostudzenia.

Boczek kroję w kostkę i wysmażam na patelni, aż zrobi się pysznie zrumieniony i chrupiący.

Jajka rozdrabniam. Używam do tego takie metalowej „kratki”.
Dodaję do nich wystudzony boczek i szczypiorek.

Solę i pieprzę. Mieszam wszystko dokładnie z majonezem.

Pyszna pasta na wiosenną kanapkę gotowa!

pasta na kanapki

Myślę, że taką pastę można zrobić z samych żółtek, zmiksować na dość gładką masę i nafaszerować nią wielkanocne jajka.

Co o tym myślicie?

A teraz pędzę do pasmanterii, bo znalazłam pomysł na bardzo fajne dekoracje wielkanocne. Nie mogę ich nie zrobić 😀

Przepis dołączam do akcji:

ALE JAJA!

Sałatka jarzynowa z pstrągiem

Za oknem iście wiosenne pogoda. Nawet ten lekki deszczyk.
W weekend wybieram się na Mazury szukać wiosny. 
Podobno z każdym dniem oznak wiosny przybywa.
Muszę sprawdzić osobiście.
Cieszę się na myśl o dłuższych i cieplejszych dniach.
Marzę również o cudownych nowalijkach.
Jednak na te prawdziwe trzeba jeszcze poczekać.

Radzę sobie hodując kiełki rzodkiewki na parapecie
i dojadając zimowe warzywa.
Z tych dostępnych zimą warzyw przygotowałam sałatkę.
Dodałam jajko, a na wierz położyłam pysznego wędzonego pstrąga.
Jedyne odstępstwo od sezonowości to posypanie sałatki szczypiorem dymki,
ale kiełki rzodkiewki byłyby tu jak najbardziej na miejscu.
Po pomysł na tę sałatkę sięgnęłam do jesiennej karty restauracji Nabo, autorstwa Szefa Kuchni Krzysztofa Lecha.
Sałatka jarzynowa z pstrągiem


Składniki:
(na 2 porcję)

  • 1 ziemniak
  • marchewka
  • burak średniej wielkości
  • 1/2 małej cebuli, może być czerwona lub szalotka
  • 1/2 kiszonego ogórka lub odrobinę soku z cytryny do sosu
  • 2 jajka ugotowane na twardo
  • kawałki wędzonego pstrąga
  • szczypiorek lub szczypior
  • majonez domowy
  • 1 łyżka musztardy, np. francuskiej
  • sól i pieprz do smaku
Warzywa gotujemy jak na sałatkę jarzynową (możemy wykorzystać swoje ulubione warzywa).
Kroimy je w kostkę. dodajemy posiekaną cebulę i ewentualnie ogórka drobno pokrojonego.
Do warzyw dodajemy sos przygotowany z majonezu, musztardy i ewentualnie soku z cytryny (zależy czy dodaliście ogórka i czy używacie majonezu łagodnego czy bardziej kwaśnego).
Chodzi o to by nasza sałatka warzywna nie była mdła, ale też by nie zagłuszyła wspaniałego smaku pstrąga.
Sałatkę doprawiamy solą i pieprzem świeżo mielonym.
Mieszamy by warzywa pokryły się przyprawami i sosem.
Sałatkę dobrze jest schować na trochę do lodówki by smaki się połączył.
Gotową sałatkę układamy na środku talerzy.
Na wierzch kładziemy, starte na drobnych oczkach tarki, jajko na twardo i kawałki wędzonego pstrąga.
Wszystko posypujemy szczypiorem lub szczypiorkiem.

Ja bardzo lubię szczypior dymki, ale większość osób wybiera drobny szczypiorek.
Na co Wy się zdecydujecie?
Dymka czy szczypiorek?

Ślad ekologiczny – zmierzyłeś swój?

W zeszłym tygodniu brałam udział w fajnym szkoleniu.
Dotyczyło ono produktów regionalnych, ich certyfikowania i promocji.
Oprócz zdobycia wiedzy, poznałam kilka bardzo ciekawych osób.

ecological footprints

Zajęcia zaczęliśmy od czegoś, z pozoru, nie związanego.
Zmierzyliśmy swój ślad ekologiczny.
Ponieważ staram się żyć ekologicznie, a wynik kalkulacji bardzo mnie zaskoczył, postanowiłam podzielić się z Wami tym ważnym dla nas i naszej planety tematem.

Ślad ekologiczny (Ecological Footprints) określa nasz wpływ na środowisko. Dokładnie ile hektarów lądów i oceanów potrzeba do zaspokojenia naszych potrzeb oraz absorpcji produkowanych przez nas odpadów.
Wynik podawany jest w hektarach globalnych na osobę.
Autorem pojęcia śladu ekologicznego jest prof. Mathis Wackernagel, obecnie dyrektor organizacji Global Footprint Network.
Średnio na każdego mieszkańca Ziemi przypada ok. 2 ha, natomiast przeciętnie używamy, aż 2,7 ha. Nadużywamy zasobów, które w ten sposób wykorzystywane kiedyś się skończą.
Wysoko rozwinięte kraje mają dużo wyższy wskaźnik. Np. w przypadku USA współczynnik ten wynosi ok. 9 gha na jednego mieszkańca tego kraju. Za to kraje słabo rozwinięte wykorzystują dużo mniej zasobów Ziemi niż średnia. Np. w Kongo jeden mieszkaniec wykorzystuje jedynie 0,5 ha.
Ślad ekologiczny poszczególnych krajów (grafika z Wikipedii)
W Europie najgorzej wypadają Finlandia i Szwecja (odpowiedni: 7,64 gha/os i 6,04 gha/os).
Zaskakujące, prawda?
Wskaźnik ten można wyliczyć nie tylko dla całej Ziemi, ale też dla danego kraju czy obszaru.
Ślad ekologiczny przeciętnego Polaka to aż 4,3 gha, natomiast zdolność ekologiczna Polski to tylko 2,1 ha.
Zrównoważony rozwój następuje gdy ślad ekologiczny będzie niższy niż 1,8 gha/os, a wskaźnik rozwoju społecznego (HDI) wyższy niż 0,8.
kalkulator ślad ekologiczny
Czas sprawdzić jak my przyczyniamy się do zużywania zasobów Ziemi.
Zmierzyłam swój ślad ekologiczny i okazało się, że wcale nie odbiegam od normy czyli zużywam za dużo zasobów.
Zachęcam Was do zmierzenia swojego śladu.
Poniżej zamieszczam link do kalkulatora, z którego my korzystaliśmy.

Dobrze jest dokładnie przeczytać polecenia, żeby wynik nie wyszedł zafałszowany 😉



W sieci można znaleźć wiele takich narzędzi. Sporo takich, które uwzględniając nasze odpowiedzi same obliczą wynik.
W tym kalkulatorze za bardzo wartościowe uważam to, że zwraca naszą uwagę jak codzienne udogodnienia wpływają na wzrost wyniku.
 Łatwo też z niego wywnioskować sposoby na jego obniżenie.


Co zrobić by zmniejszyć swój ślad ekologiczny?


Z kalkulatora wynika m.in., że:
Należy używać mniej wody, na przykład zastępując kąpiele, krótkim prysznicem.
Segregować odpady, bo wtedy zużywamy mniej energii na ich utylizację.
(Przy okazji polecę Wam bardzo pomocny w segregacji odpadów blog)
Zamienić samochód na transport publiczny lub rower.
Wskazana jest rezygnacja z dalekich podróży 😉
Mój środek transportu 😉
Gasić światło gdy wychodzimy z pokoju, zmienić żarówki na energooszczędne i koniecznie odłączać od prądu urządzenia jeśli z nich nie korzystamy np. telewizor, komputer czy wiecznie zostawiane w kontaktach ładowarki do telefonów.
Zamiast wyrzucać, zastanów się,może coś można oddać.
Nie kupować niepotrzebnych rzeczy.
Kupując, zrezygnować z jednorazowych torebek foliowych.
Postaraj się mieć przy sobie torbę na zakupy. Zwykle zwijają się w maleństwo,
którego nie zauważa się w torebce.
U mnie w domu nazywa się je „lekcją pierwszą”.
Dlaczego?
Lekcja pierwsza: Idąc do sklepu, weź ze sobą torbę na zakupy 😉

Kupować produkty produkowane w naszej okolicy czyli takie, które nie muszą przebyć połowy świata by do nas trafić.

Wynika z tego, że dobrze być Locavore 😀


Należy też ograniczyć spożywanie mięsa i nabiału, co jest również wskazane dla naszego zdrowia.
Dwie pieczenie na jednym ogniu 😉


Często są to drobiazgi, które zmieniają wiele.
Wystarczy chwila, by przyzwyczaić się i by stały się dobrym nawykiem.
A Wy jak dbacie o planetę, którą zostawicie swoim dzieciom?













Korzystałam z informacji na stronach: Wikipedia, www.ulicaekologiczne.pl, muratordom.pl, koalicjaklimatyczna.org

Naleśniki gryczane z porem i szynką

Uwielbiam śniadania.
W mojej pracy podają jedno takie, któremu nie jestem w stanie się oprzeć.

Są to gryczane naleśniki z porem i szynką, zapieczone z serem.

naleśniki bezglutenowe

Zjadam je zwykle na drugie śniadanie, gdy pracuję w weekend.
Idealnie dodają mi energii 😀
Podpatrzyłam przepis, a teraz pragnę podzielić się nim z Wami.

Nadchodzi weekend więc będziecie mieli okazję je przygotować.

Naleśniki gryczane z porem i szynką

Dodatkowym atutem tych naleśników jest to, że są bezglutenowe,
więc mogą je zjeść również chorzy na celiakię.

Składniki:
(dwie porcje-4 naleśniki)
Farsz:
  • 2 pory, bez ciemnozielonych części
  • 5 plasterków szynki
  • 200 ml śmietanki 12% (nie śmietany)
  • odrobina oleju
  • gałka muszkatołowa, sól, świeżo mielony pieprz
  • żółty ser na wierzch
Ciasto na naleśniki:
(na 10 naleśników)
  • 150 g. mąki gryczanej
  • 2 jajka
  • odrobina soli
  • woda lub mleko do pożądanej gęstości
Ciasto:
Najpierw przygotowuję ciasto na naleśniki.
Ze względu na to, że użyłam bezglutenowej mąki gryczanej, zmodyfikowałam klasyczny przepis na naleśniki dodając więcej jajek.
Jajka wybiłam do naczynia. Dodałam trochę wody i dosypywałam mąki,
mieszając by składniki połączyły się.
Potem dodawałam wody do czasu uzyskania pożądanej gęstości ciasta.
Natłuściłam patelnię.
Moja babcia trzyma w zamrażarce kawałek słoniny,
którym przed każdym wylaniem ciasta, smaruje patelnię.
Ja robię to inaczej. Listek ręcznika papierowego moczę olejem i smaruję patelnię,
by była natłuszczona, ale bez pływającego tłuszczu.
Wylewałam ciasto łyżką wazową i smażyłam z obu stron do lekkiego zrumienienia.
Naleśniki z mąki gryczanej są odrobinę twardsze od klasycznych pszennych,
za to mają niesamowity smak.



Farsz:
Pora przekroiłam na pół i posiekałam w półplasterki.
Wrzuciłam na rozgrzany olej i smażyłam, aż lekko zmiękł.
Dodałam szynkę pokrojoną w kostkę.

Podlałam śmietanką.

Doprawiłam do smaku solą, starłam gałkę muszkatołową i dosypałam świeżo mielonego pieprzu.

Dusiłam do czasu gdy śmietana zgęstniała, a por osiągnął pożądaną miękkość.

Nałożyłam farsz na naleśniki i zwinęłam w rulonik.

Dwa ruloniki położyłam obok siebie na pergaminie i posypałam serem.

Zapiekałam w temperaturze 150 stopni na funkcji grill.

Gdy się ugrzały, ser rozpuścił i lekko zrumienił zaserwowałam naleśniki Panu B. na śniadanie.

Też bardzo przypadły mu do gustu.


Macie na nie ochotę?

Zielony koktajl ze spiruliną

Początek roku to czas postanowień.
Między innymi tych dotyczących naszego zdrowia i kondycji.
Planujemy się lepiej odżywiać, więcej ruszać, zapisujemy się
np. na siłownię.
Staram się zawsze dobrze odżywiać. Raz się udaje, raz trochę mniej.
Na początku roku również u mnie działania prozdrowotne są zintensyfikowane.
zielony koktajl
Prawie codziennie wieczorem z Panem B. chodzimy na spacery,
a po kolacji wypijamy, dla zdrowia oczywiście, po kieliszku czerwonego wina 😉
Bardzo często przygotowuję również pyszny koktajl ze spiruliną.

Łatwy w przygotowaniu i bardzo zdrowy.
A do tego zaskakująco smaczny!
Zielony koktajl ze spiruliną

koktajl ze spiruliną


Składniki:
(na 0,5 litra)
  • 2 mocno dojrzałe banany
  • 30 gramów nasion siemienia lnianego
  • 150 ml mleka
  • 2 łyżeczki spiruliny w proszku
  • ewentualnie 2 łyżki oleju lnianego lub z wiesiołka (lub waszego ulubionego)
Obrane ze skórki banany wkładam do blendera.
Dolewam mleko, olej lniany (lub inny) i miksuję.
Dodaję spirulinę.
Siemię lniane wrzucam do młynka elektrycznego i świeżo zmielone wsypuję do koktajlu.
Wszystko razem miksuję jeszcze chwilę, by się ładnie połączyło.
Przelewam do szklanki i wypijam ze smakiem.
koktajl bananowy ze spiruliną
W zależności czy lubimy bardziej słodkie czy mniej, dodajemy bardziej dojrzałe lub mniej banany.
Ilość mleka również zależy od preferencji.
Ja lubię gęsty koktajl, który czasem jem nawet łyżką.
Jeśli wolisz go wypić przez słomkę to dodaj więcej mleka.
Jakie macie noworoczne pomysły dla zdrowia?
P.S. Więcej o spirulinie dowiecie się u Moniki.

Lemon chicken – kurczak w marynacie cytrynowej

Nowy rok powoli się rozpędza.
Czas wziąć się wreszcie za gotowanie, a nie snuć opowieści o tym co było 🙂
Jako pierwsze danie w tym roku postanowiłam przygotować klasyk.
Kurczak w marynacie cytrynowej

Klasyk pewnej warszawskiej restauracji.
Jeśli akurat się do niej nie wybieracie to możecie takiego pysznego kurczaka przygotować w domu.

Rzadko jadam kurczaka. Czasem skuszę się na skrzydełka na ostro.
Zwykle jednak zamieniam kurczaka na indyka.
Do tego dania warto kupić całego kurczaka.
Najlepiej takiego prosto od gospodyni, który biegał po podwórku.
Lemon Chicken

Lemon Chicken z pieczonymi batatami

Cytrynowego kurczaka podałam z frytkami z batatów.
Bardzo smaczny zestaw.
Składniki:
(2-4 porcji –> 2 połówki lub 4 ćwiartki)
Kurczak cytrynowy:
  • cały kurczak zagrodowy
  • sok z 1,5 – 2 cytryn
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • 4 ząbki czosnku
  • 3 łyżki musztardy
  • olej
  • sól
  • ewentualnie kurkuma dla koloru
Bataty pieczone:
  • bataty
  • 8 ząbków czosnku w łupinie
  • świeży rozmaryn
  • sól morska, pieprz

Kurczak cytrynowy:
Kurczaka luzujemy z kości, tak jak w tym filmie.
Podzieliłam go na pół wzdłuż linii grzbietu.
Kości i skrzydła możemy zamrozić i kiedy indziej ugotować pyszny rosół.
Marynata:

Do naczynia nałożyłam musztardę i wlałam sok z cytryny. Dodałam czosnek i sól.
Włożyłam blender i na początek trzymając go przy dnie włączyłam,
by połączyć składniki.
Następnie zaczęłam powoli dolewać olej, cały czas miksując,
aż powstała kremowa masa.
.
Powinien mieć konsystencję majonezu.
Na koniec dodaję otartą skórkę z 1 cytryny i mieszam.
Gotową marynatą wysmarowałam kurczaka.
Bardzo dokładnie, zwracając szczególną uwagę na miejsce przy kości.
Jeśli zamarynujemy kurczaka dokładnie to będzie mógł dość długo poleżeć
w marynacie i na pewno się nie zepsuje.
Zostawiłam kurczaka w marynacie na co najmniej dobę.
Gdy przyszedł czas pieczenia, wstawiłam go do piekarnika na 160 do 180 stopni.
Większość czasu piekłam go przy funkcji „grill”.
Bataty:

Słodkie ziemniaki obrałam ze skóry i pokroiłam w grube słupki.

słodki ziemniak

Skropiłam olejem.
Posoliłam, popieprzyłam. dodałam wyciśnięte 2 ząbki czosnku
i posiekany świeży rozmaryn.
Zostawiłam na przynajmniej 30 minut by się lekko zamarynowały.
Następnie piekłam do pożądanej miękkości
w towarzystwie lekko rozgniecionych ząbków czosnku w łupinie.
Gotowego kurczaka cytrynowego z pieczonymi batatami
udekorowałam rozmarynem i cząstką cytryny.
Nic więcej nie potrzeba do szczęścia.
pieczone bataty

Lemon chicken to ulubione danie Ryszarda Majewskiego,
który przez wiele lat był Szefem Kuchni wspomnianej restauracji.

Teraz tego pysznego kurczaka możecie też spróbować na Czapelskiej 23
w Bistro Akademii Smaków Ryszarda Majewskiego.

Polecam Wam tam zajrzeć na to i inne pyszne dania.

Ja dzisiaj jadłam pyszne taco 😉

Nowy Wspaniały Rok


Czas najwyższy zakończyć świąteczno-noworoczny wypoczynek
i brać się do pracy.

Noworoczne zabawy z morzem 😉
 Miniony rok był dobrym rokiem. Poznałam Pana B., odwiedziłam kilka fajnych miejsc np. Wrocław i po raz kolejny zostałam ciocią, tym razem dwóch uroczych dziewczynek.

Moje ukochane jezioro Święte

Ten rok zapowiada się wspaniale. Rozwojowo i podróżniczo.
Rozpoczynam go życzeniami dla Was i fotograficznym wspomnieniem ostatnich dwóch tygodni.

Chcę Wam życzyć by rok,  który się zaczął był dla Was udany.
Byście odnaleźli swoje pasje, realizowali swoje cele, spotykali cudownych ludzi na swojej drodze i wiedzieli, że wszystko zależy od Was!

Taki wspaniały prezent dostałam od Mikołaja.
Książka z dedykacją.

Ten to ma znajomości 😉

Tak mi się udało, że przez ostatnie dwa tygodnie, w pracy spędziłam tylko dwa dni. Dzięki czemu mogła wykorzystać okres świąt i nowego Roku na relaks.
Relaksuję się coś robiąc więc najpierw wybraliśmy się na Mazury do moich rodziców, a Sylwestra spędziliśmy w Gdańsku.
Oto mała fotorelacja.

Puchate koniki w Stadninie Koni w Kurkach
Olsztyn też odwiedziliśmy
Pogoda niespodziewanie dopisała i świat zrobił się piękny

Polska z lotu ptaka
Gdańsk przywitał nas cudowną pogodą.

Widok na fragment Stoczni Gdańskiej
A Wy gdzie przywitaliście Nowy Wspaniały Rok?

Niezły czubek czyli gwiazda

W wielu domach na czubku choinki gości aniołek,
a jeszcze częściej bombka w kształcie czuba.
W moim domu rządzi gwiazda.
To ona pierwsza zawisa na choince, nawet przed lampkami.
I oczywiście zawsze jest własnoręcznie zrobiona.
Może Wam brakuje pomysłu czym zwieńczyć choinkę?
Przedstawiam prosty DIY jak zrobić oryginalny czubek na choinkę.
Potrzebne nam będą:
Karton lub brystol
folia aluminiowa
kawałek brody świętego Mikołaja 😉
mała srebrna bombka
klej
linijka
ołówek
nożyczki i/lub nóż introligatorski
cyrkiel lub coś co pomoże narysować gwiazdę
podkładka do cięcia lub coś co ochroni blat
Na kartonie rysujemy pięcioramienną gwiazdę i wycinamy ją.
Następnie do ramion gwiazdy mocujemy kawałki mikołajowej brody.
Przyda się dobry klej.
Następnie naszą puchatą gwiazdę owijamy folią aluminiową.
Na środku robimy delikatne nacięcie i wkładamy w nie bombkę.
Bombkę można ustabilizować, przekładając przez metalowe oczko np. wykałaczkę.
Gwiazdę na choince mocujemy za pomocą kartonowego paska, który przyklejamy w odpowiednich miejscach z tyłu gwiazdy.
Oryginalny czubek gotowy.
O co Wy umieszczacie na czubku choinki?

Sałatka śledziowa

Uwielbiam sałatki choć rzadko je robię.
Szkoda, bo to wygodny sposób na posiłek,
nawet do zabrania ze sobą np. do pracy.

Zbliżają się święta, które mobilizują do przygotowania kilku sałatek.

śledzie z ziemniakiem

W moim rodzinnym domu obowiązkową jest oczywiście jarzynowa,
koniecznie bez jabłka, za to z ziemniakami. 
Zawsze robię też swoją specjalność, sałatkę z paluszków krabowych.
W Wigilijny wieczór na stole gości również sałatka śledziowa.

Prosta i smaczna.

sałatka śledziowa

Dzisiaj podzielę się przepisem właśnie na sałatkę śledziową.
Ciekawe czy robicie ją tak jak ja czy zupełnie inaczej.

Składniki:
na 5 porcji
  • 3 filety śledziowe, wcześniej wymoczone
  • 3 średniej wielkości ziemniaki
  • 2 ogórki kiszone
  • 1 czerwona cebula
  • kilka gałązek natki pietruszki
  • świeżo tłuczony pieprz
  • 2 łyżki domowego majonezu
Ziemniaki gotuję w mundurkach do miękkości.
Następnie obieram i kroję w kostkę.
Śledzie, ogórki i cebulę również kroję w kostkę.
Grubość kostki dostosujcie do swoich preferencji.
Ja lubię dość drobno.
Natkę pietruszki siekam.
Mieszam wszystko w misce.
Doprawiam pieprzem i dodaję majonez.
Łatwo i przyjemnie, a na dodatek pysznie.
 I jedna z dwunastu potrwa gotowa.
śledzie w sałatce
Co jeszcze podacie?

Gwiazdki choinkowe

Gwiazdki to moja ulubiona
dekoracja wszystkiego.
Dekoruję nią stroiki
świąteczne, wysypuję na parapet czy stół, a przede wszystkim
nawlekam na nitkę i wieszam na choince.
gwiazdki origami
W szkole podstawowej i
liceum dzięki tym gwiazdkom wygrywałam wszystkie konkursy szkolne
na najładniejszy stroik.
Jak je robić nauczyła
mnie moja babci. Po której oprócz umiejętności robienia gwiazdek
odziedziczyłam również imię.

Do przygotowania tego DIY zabierałam się już rok temu dopiero Uli udało się mnie zmobilizować.

W Piotrkowie Trybunalskim,
z którego pochodzi moja babcia, takie gwiazdki robili wszyscy, a na
straganach i w sklepach można było kupić gotowe papierowe paski,
równiutko przycięte gilotyną. Z nierównej szerokości pasków nic
nam nie wyjdzie.
Dzisiaj z pomocą
przychodzą nam plastikowe wstążki, różnej szerokości i w
niezliczonej ilości wzorów i kolorów.
Ponieważ każdy jest
zachwycony tymi gwiazdkami postanowiłam przygotować DIY z
instrukcją ich wyplatania.
Do dzieła!
Bierzemy cztery paski
wstążki, każdy ok. 30 cm długości.
Na początku łatwiej jest
gdy wstążka ma różne kolory z „prawej” i z „lewej”
strony.
(Zdjęcie nr 1)
Każdy pasek składam na
pół.
Musimy zrobić do bardzo
równo i dokładnie, bo inaczej nic nam z tego nie wyjdzie.
gwiazdki choinkowe
(Zdjęcie nr 2)
Następnie biorę dwa
złożone paski i drugi przekładam przez pierwszy, trzeci przez
drugi.
Czwarty pasem przekładam
w taki sposób, by przechodzi przez niego pasek nr 3, a pasek nr 4 przechodził przez pasek nr 1.
(Zdjęcie nr 3)
Otrzymuję coś w rodzaju
plecionki.
Plecionkę tą zaciągam
mocno i równo.
(Zdjęcie nr 4)
Żeby była stabilna z
każdej pary pasków odginam jeden, a czwarty pasek przeplatam pod
pierwszym(fot.4) i otrzymuję stabilną plecionkę jak na zdjęciu
poniżej
(Zdjęcie nr 5)
Kolejny krok to ramiona
naszej gwiazdki.
Chwytam naszą plecionkę
tak, by poszczególne paski wskazywały kierunki świata.
(Zdjęcie nr 6)

Górny prawy pasek zaginam
pod spód, by powstał mały trójkącik (fot.1)

Zaginam go ponownie, tym
razem na wierzch
i powstaje większy trójkącik (fot 2,3).
Składam go na pół (fot
4).
Stabilizuję go
przewlekając pozostałą wstążkę jak na zdjęciu (fot 5).
Pierwsze z ramion gwiazdki
gotowe (fot 6).
Powtarzamy powyższe kroki
jeszcze trzy razy (obracając gwiazdkę zgodnie z ruchem wskazówek).
(Zdjęcie nr 7)
Otrzymujemy plecionkę jak
na zdjęciu (fot 1)
Odwracamy na drugą stronę
(fot 2)
I ponownie składamy
ramiona gwiazdki według instrukcji na zdjęciu nr 6.
(Zdjęcie nr 8)
Osiem ramion gwiazdki już
gotowych.
Teraz musimy nadać jej
trójwymiarowość.
Zaczynamy od odgięcia
pasków w drugą stronę (tak jakby zmienić ich kierunek).
Jak na zdjęciach poniżej.
(Zdjęcie nr 9)
Następnie odwracamy
gwiazdkę na drugą stronę i również odginamy paski.
(Zdjęcie nr 10)
Przystępujemy do
zawinięcia kolejnego ramienia.
Łapiemy jeden z pasków i
zaginamy na wierzch , równiutko, by powstał mały trójkącik (fot
1).
(Zdjęcie nr 11)
Resztę paska wsuwamy, nie za mocno, pod
kolejny pasek (fot 2- zdj nr 11). Tak by powstał trójwymiarowe
ramie (fot 1 – zdj nr 12).
(Zdjęcie nr 12)
Powtarzamy tę czynność
ze wszystkimi paskami (fot 2).
Odwracamy na drugą stronę
i zaplatamy wszystkie paski.
Otrzymaliśmy plecionkę,
która już prawie jest gwiazdką.
Jeszcze tylko potrzebujemy
przyciąć za długie paski.
Świetnie sprawdzają się
malutkie nożyczki z prostymi ostrzami.
(Zdjęcie nr 13)
Piękne gwiazdki gotowe!
Nawlekam je na nitkę i
wieszam na choince lub ozdabiam nimi stroik.
Różnokolorowe, rozsypane
nad kominkiem, ewentualnie z lampkami też są świetną dekoracją
😀

JEŚLI COŚ JEST NIEJASNE, PYTAJCIE ŚMIAŁO!!!