Omlet z cukinią i pomidorkami koktajlowymi

Jak wiadomo, żeby dobrze zacząć dzień należy zjeść dobre śniadanie 😉
U mnie to podstawa!

omlet z cukinią i pomidorkami
Weekend też chcę dobrze zacząć, więc na śniadanie proponuję omlet z cukinią
 i pomidorkami koktajlowymi.

Z tymi samymi dodatkami przygotowuję pyszny makaron,
który polecałam Wam kiedyś na obiad.
omlet z pomidorkami koktajlowymi
A czy wiecie, że synonimem słowa omlet jest słowo jajecznik?
Spotkaliście się z tym, żeby ktoś używał takiej nazwy?
Ja nigdy, ale jest zabawna 😉
Szkoda tak pięknego dnia na tyrady, więc do dzieła!

Omlet z cukinią i pomidorkami koktajlowymi

Składniki:
  • 1/3 średniej cukinii
  • garść pomidorków koktajlowych
  • 1/2 cebuli
  • ząbek czosnku
  • 3 jajka prosto ze wsi lub „1”
  • ser żółty /tym razem użyłam oscypka przywiezionego z Bieszczadów/
  • sól i świeżo mielony pieprz do smaku
  • łyżka oleju do smażenia warzyw
  • łyżka masła do smażenia omleta

Cebulę kroję w piórka i wrzucam na patelnię.
 Dodaję pokrojoną w półplasterki cukinię.
 Gdy jest już dość miękka dorzucam pokrojony w plasterki czosnek i pomidorki pokrojone w ćwiartki.
Solę i pieprzę 🙂
Gdy pomidorki odrobinkę ulegną wpływowi temperatury, cały farsz zdejmuję z patelni.

omlet na śniadanie

Jajka rozbełtuję, solę i dodaję odrobinę pieprzu.
Na patelni rozpuszczam masło i wylewam rozbełtane jajka.
Gdy odrobinę się zetną, dodaję farsz, równomiernie rozkładając go na warstwie jajek.
Przykrywam pokrywką i smażę na małym ogniu.
Chwilę przed zdjęciem z patelni, gdy jajka są prawie ścięte,posypuję omlet startym serem i pozwalam mu się rozpuścić.
Gotowy omlet zsuwam na talerz i ewentualnie dekoruję ćwiartkami pomidorków.
omlet z cukinią

Czy ta październikowa, słoneczna sobota mogła się smaczniej zacząć?
Teraz śmigam na rower.
Pełna energii, po takim śniadaniu, daleko zajadę 😉

Sałata rzymska z sosem Cezara

Sałata rzymska z sosem Cezara

Wiele razy wspominałam o mojej fascynacji Meksykiem, jego kulturą
i kuchnią.
Często przygotowuję meksykańskie dania, np. moją ulubioną quesadillę.
sałatka cesarska

Tym razem przygotowałam sałatę, która z
pozoru nie ma nic wspólnego z Meksykiem.


Nie ma? Ma!
Przenieśmy się do meksykańskiej Tijuany.
Jest rok 1924. Właściciel pewnej
restauracji,  Caesar
Cardini, przygotowuje dania dla swoich gości.

W restauracji jest duży ruch i w pewnym
momencie w kuchni kończą się prawie wszystkie produkty.
Caesar, włoski imigrant, by nie zawieść
swoich gości, wymyśla sałatę z wykorzystaniem składników, które mu zostały.
sałatka cesarza
Dzisiaj istnieje wiele wersji i sosu i samej
sałaty.
Podobno restaurator był przeciwny
dodawaniu do sałaty anchois, a specyficzny smak pochodził z
sosu Worcestershire.
Do sałaty obecnie dodawane są również różne
składniki, jak wołowina czy krewetki. Najpopularniejszy jest jednak grillowany kurczak.
Dodajecie do sałatki Cezara kurczaka czy
coś innego?
Ja lubię tę sałatę tylko z sosem. Posypuję
parmezanem i dodaje kilka pomidorków koktajlowych. Nie dodaję natomiast
grzanek, bo za nimi nie przepadam.
Sos Cezara
Składniki:
  • 70 ml oliwy
  • 1 jajko
  • 2 filety
    anchois
  • ząbek
    czosnku
  • garść
    tartego parmezanu
  • łyżeczka
    musztardy Dijon
  • odrobina
    soku z cytryny
  • świeżo
    mielony pieprz

Nie
dodałam sosu Worcestershire, ponieważ dodałam filety anchois

sos cesarski
Do naczynia wlałam oliwę, wybiłam jajko, dodałam
musztardę, rozdrobnione anchois. Wycisnęłam czosnek i odrobinę soku cytryny.
Do naczynia włożyłam blender i nie odrywając
końcówki od dna, rozpoczęłam kręcenie sosu. Po kilkunastu sekundach zaczęłam
delikatnie poruszać blenderem w górę i w dół.
Gdy sos był już ukręcony dodałam
parmezan i pieprz. Za pomocą blendera połączyłam je z sosem.
Pyszny sos, nie tylko do sałaty rzymskiej, gotowy!
Ostatnio dodałam też sos Cezara do kaszy krakowskiej, którą
jadam na śniadanie i świetnie do niej pasował 😀
sałata rzymska z sosem cesarskim
Sałata rzymska z sosem Cezara

Składniki:
  • Główka
    sałaty rzymskiej
  • sos Cezara
  • parmezan
  • pomidorki
    koktajlowe
  • 2 filety
    anchois
Opłukane i osuszone liście sałaty porwałam
na drobniejsze kawałki i wrzuciłam do dużej miski.
Polałam sosem i dokładnie
wymieszałam.
Dodałam część pomidorków pokrojonych na ćwiartki, wymieszałam z
sałatą i przełożyłam wszystko na miskę.
Posypałam sałatę parmezanem i ćwiartkami
pomidorów. Udekorowała filetami anchois.
sałata rzymska z sosem Cezara
Sałata z trudem dotrwała do zdjęć 😉
Świetny pomysł na samodzielne, lekkie
danie albo część obiadu.
Smakuje Wam?

Makaron z cukinią i pomidorkami koktajlowymi

Dziś ostatni dzień starego roku. Przyznam się Wam, że pierwszy raz od kilku lat nie myślałam:
„Niech ten rok się już skończy”.

Był całkiem udany, a następny będzie jeszcze lepszy. Nie udało się zrealizować kilku planów, przechodzą na rok kolejny, ale wiele się udało i wydarzyło się wiele wspaniałych rzeczy.

Powiem Wam szczerze, że ten roku był całkiem udany również dzięki Wam, za co gorąco dziękuję!!!
cukinia i pomidorki koktajlowe

W Nowym Wspaniałym Roku życzę Wam realizacji wszystkich planów, chęci i pomysłów, cudownych ludzi, którzy będą Was inspirować i wspierać i oczywiście samych sukcesów, również tych kulinarnych!

Sobie życzę tego samego plus by ten rok był u mnie rokiem podróży, bo już dłużej nie można zwlekać 😉

By tradycji stało się zadość, moja propozycja na obiad przed wyjściem na dzisiejszą udaną imprezę.

Rok temu zaproponowałam makaron z łososiem, w tym proponuję z cukinią i pomidorkami koktajlowymi.

Makaron z cukinią

Makaron z cukinią i pomidorkami koktajlowymi

Składniki:
  • 1/2 cukinii
  • garść pomidorków koktajlowych
  • 1/2 cebuli
  • 2 ząbki czosnku
  • odrobina natki pietruszki
  • 200 ml śmietanki 18%
  • sól i pieprz do smaku
  • łyżka oleju
  • makaron penne
Cebulę kroję w piórka i wrzucam na rozgrzany olej.
Cukinię kroję w słupki i dodaję do cebuli, solę i duszę pod przykryciem.
Gdy zmięknie, dodaję czosnek, a po chwili pomidorki pokrojone na połówki i zalewam wszystko śmietanką.
pomidory koktajlowe

Duszę powoli, by śmietanka zgęstniała.
Doprawiam solą i świeżo młotkowanym pieprzem.

Dorzucam, ugotowany w między czasie, makaron i natkę.

Mieszam wszystko dokładnie i wykładam na talerz.
Ozdabiam odrobiną natki i pomidorkiem.
Makaron z cukinią i pomidorkami koktajlowymi

Mam nadzieję, że ten makaron da Wam siły do szampańskiej zabawy!!!

Do Siego Roku!!!