Sałatka śledziowa

Uwielbiam sałatki choć rzadko je robię.
Szkoda, bo to wygodny sposób na posiłek,
nawet do zabrania ze sobą np. do pracy.

Zbliżają się święta, które mobilizują do przygotowania kilku sałatek.

śledzie z ziemniakiem

W moim rodzinnym domu obowiązkową jest oczywiście jarzynowa,
koniecznie bez jabłka, za to z ziemniakami. 
Zawsze robię też swoją specjalność, sałatkę z paluszków krabowych.
W Wigilijny wieczór na stole gości również sałatka śledziowa.

Prosta i smaczna.

sałatka śledziowa

Dzisiaj podzielę się przepisem właśnie na sałatkę śledziową.
Ciekawe czy robicie ją tak jak ja czy zupełnie inaczej.

Składniki:
na 5 porcji
  • 3 filety śledziowe, wcześniej wymoczone
  • 3 średniej wielkości ziemniaki
  • 2 ogórki kiszone
  • 1 czerwona cebula
  • kilka gałązek natki pietruszki
  • świeżo tłuczony pieprz
  • 2 łyżki domowego majonezu
Ziemniaki gotuję w mundurkach do miękkości.
Następnie obieram i kroję w kostkę.
Śledzie, ogórki i cebulę również kroję w kostkę.
Grubość kostki dostosujcie do swoich preferencji.
Ja lubię dość drobno.
Natkę pietruszki siekam.
Mieszam wszystko w misce.
Doprawiam pieprzem i dodaję majonez.
Łatwo i przyjemnie, a na dodatek pysznie.
 I jedna z dwunastu potrwa gotowa.
śledzie w sałatce
Co jeszcze podacie?

Dekoracja świąteczna

Zaplanowałam, ze w tym roku udekoruję swój dom na początku grudnia,
by poczuć klimat świąt i jak najdłużej się nimi cieszyć.
Oczywiście do dziś nic nie zrobiłam, bo nie mam czasu.
Staram się zachować spokój 😉
Tym czasem na życzenie Uli prezentuję prostą i skromną dekorację.
Bardzo takie lubię 😀
Przyjemna i delikatna.
Gwiazdki i złote kamyczki wykorzystałam też do dekoracji stołu.
I znów wychodzi, że to gwiazdki są najważniejsze 😉
Jak dekorujecie swoje mieszkania, by gościł w nich świąteczny klimat?

Wigilijne pierogi z kapustą i grzybami

Moje ulubione danie wigilijne.
Pierogi z kapustą i grzybami!
Kiedyś czekałam cały rok na ten jeden wieczór by je zjeść.
Od niedawna pozwalam sobie przygotować je kilka razy w okresie przedświątecznym i nadal czekam na to cały rok.
pierogi z kapustą i grzybami

Zakładam, że i w przypadku świątecznych pierogów jest wiele przepisów.
Ja przyrządzam farsz tak jak podałam niżej, a Wy?


Pierogi z kapustą i grzybami

Składniki:
  • 0,5 kg dobrej kapusty kiszonej
  • Garść suszonych grzybów
  • Dwie cebule
  • Olej
  • Pieprz do smaku
  • 0,3 kg mąki
  • szklanka ciepłej wody
  • masło do polania pierogów
Farsz:
Kapustę kiszona płuczę i gotuję w garnku.Grzyby zalewam wodą i gotuję je do miękkości na wolnym ogniu.Gdy zmiękną dodaję je wraz z wodą z ich gotowania do kapusty.
Gotuję na bardzo małym ogniu do momentu gdy kapusta będzie bardzo miękka.
Następnie wszystko mielę w maszynce do mielenia mięsa.
Cebulę kroję w drobniutką kostkę i szklę na oleju. Dodaję ją do farszu i wszystko doprawiam pieprzem.
Ciasto na pierogi:Ok. 300 gram mąki zalewam odrobiną ciepłej wody. Mieszam razem, powoli dodając więcej wody.Wyrabiam gładkie ciasto.
Przed rozpoczęciem lepienia nastawiam gar z lekko osoloną wodą na pierogi.
Rozwałkowuję bardzo cienko ciasto, żeby było widać słoje na stolnicy.
Tnę tak, by wyszły mi kwadraty. Na każdym kwadracie układam łyżkę farszu.
Składam po przekątnej i za pomocą palca wskazującego, kciuka i środkowego zaklejam pieróg.
Sklejone pierogi układam na ściereczce i przykrywam kolejną, by nie obsychały.
Gdy wszystkie pierogi są już sklejone wrzucam je na gotującą się wodę.
Ugotowane pierogi układam na półmisku lub talerzach i polewam zrumienionym masłem.
pierogi wigilijne


Farsz mam już gotowy, a same pierogi lepie bezpośrednio przed kolacją wigilijną.
Teraz ruszam do krojenia sałatek, żeby jutro zajmować się już tylko ciastami i ubieraniem choinki.
Na koniec zadam Wam popularne ostatnio pytanie:
Macie na Wigilię barszcz czy grzybową?

U nas zawsze jest grzybowa, ale w tym roku wyjątkowo będą dwie zupy, bo bratowa właśnie gotuje barszczyk i dzielnie nalepiła do niego tonę uszek z grzybami.
Wyszły jej śliczne 😀

Wesołych Świąt!!!

Świąteczne pierniki


Niby jeszcze
listopad, ale wszyscy dobrze wiemy, że za nim się obejrzymy będą święta.
Uwielbiam wszystko co można świętować, a jeśli jeszcze szampanem…
ale nie o tym
chciałam dziś pisać.

Uwielbiam Boże Narodzenie, wiem nie jestem oryginalna,
wcale mi to nie przeszkadza.

pierniczki na choinkę

Do świąt jeszcze chwila, jeszcze nie ma iluminacji na Trakcie Królewski,
ale jest
coś na zrobienie czego jest ostatni dzwonek.

Mam na myśli
świąteczne pierniki, które potrzebują czasu, żeby dojrzeć.
Pierwsze pierniczki
upiekłam tuż przed świętami i stwierdzam,
że w karnawale też smakowały
fantastycznie 😀
Oczywiście
jak na wszystko także na pierniki jest wiele przepisów.
Wykorzystuję przepis,
który poznałam dzięki mojej bratowej i jej mamie,
chyba najbardziej popularny,
przepis na pierniczki pana Pazio.

Są boskie!

     Składniki:
           ·       ½
kg cukru
           ·       ½
litr miodu (ok. 700 gram)
           ·       1
½ kostki masła
           ·      Paczka
cynamonu
           ·       Starta
główka gałki muszkatołowej
           ·       Łyżeczka
mielonych goździków
           ·       Łyżeczka
imbiru
           ·       Kilka
ziarenek pieprzu i ziela angielskiego
           ·      1
½ kg mąki
           ·       2
żółtka
           ·       6
łyżek wody
           ·      4
łyżeczki sody
Na robienie
pierników najlepiej przeznaczyć  ok.
trzech dni.
Pierwszego i drugiego idzie dość szybko, ale na pieczenie warto
przeznaczyć cały dzień.
Pierwszego
dnia przygotowuję bazę do pierniczków.
Uwielbiam tę część, choć zawsze kończę z
poparzonymi palcami i językiem.
Nie wiem czemu, ale zawsze włożę palec w karmel
albo łyżkę,
którą właśnie skończyłam ten karmel mieszać włożę do ust.
Przecież
wiadomo, że jest gorąco, ale to silniejsze ode mnie  ;D

Do garnka
postawionego na ogniu wsypuję cukier i powoli 
rozpuszczam.
Trzeba uzbroić się w cierpliwość i nie panikować gdy
zacznie się zbrylać,
można mu pomóc rozcierając grudki łyżką.
Do rozpuszczonego
karmelu dodaję miód, mieszam do ujednolicenia masy i dodaję masło.
Kiedy
się rozpuści wrzucam wszystkie przyprawy.
Zdejmuję masę z ognia. I mieszam
jeszcze przez chwilę, żeby cukier się nie zbrylił.
Drugiego
dnia przygotowaną dzień wcześniej masę przekładam do makutry.
Ucieram, aż masa
będzie gładka, bez grudek.
Ewentualne grudki, których nie uda nam się rozetrzeć
można zjeść.

Utartą masę łączę z mąką, żółtkami, wodą i sodą, pomagając sobie
pałką.
Gdy otrzymam nierówne ciasto przekładam je na stolnicę i ugniatam, aż
będzie gładkie i twarde.

Trzeci dzień
poświęcamy na pieczenie. Pierniki pieką się ok. 15 minut.
Dużo czasu natomiast
zajmuje rozwałkowywanie ciast wycinanie kształtów.
Wycinając pierniki można w część z nich
powtykać wykałaczki.
Po upieczeniu będziemy mieli w pierniku dziurkę, która
ułatwi nam zawieszenie go na choince,
choć ja nigdy tego nie robię, wolę je
zjadać.

Teraz już
tylko przekładam wystudzone pierniki do pudełek
czy puszek i zostawiam na
jakieś 3 tygodnie, żeby zmiękły.

Można im w tym pomóc wkładając do puszki
skórkę pomarańczy.
Dodatkowo dzięki skórce pierniki nabiorą fantastycznego
pomarańczowego aromatu.

pierniki świąteczne

Moje
świąteczne pierniczki są już gotowe, a Wasze?

Przepis dodaję do akcji: