Kasza krakowska ze świeżymi warzywami

To że kasze są zdrowe wiedzą chyba wszyscy,
ale większość z nas podaje je z ciężkimi, tłustymi sosami mięsnymi.
Lubię mięso, ale w mojej diecie pojawia się najwyżej raz do dwóch w tygodniu.

 

 

letnie danie

 

 Pyszną i zdrową kaszę można przyrządzić z warzywami. Będzie świetnym pomysłem na lekki, letni obiad.

 

Przygotowana przeze mnie kasza krakowska ze świeżymi warzywami jest moim rozwiązanie gdy nie mam dużo czasu na robienie obiadu lub gdy mam lenia.
Łatwo i przyjemnie, a na dodatek lekko i zdrowo. I to jak.

Kasza krakowska to łamane, nie palone ziarna gryki.
kasza krakowska z warzywami
Jest produktem bezglutenowym, pełnym witamin i składników mineralnych.
Zawiera sporo witamin z grupy B m.in. B1 B2, kwas foliowy i PP; minerały: magnez, fosfor, potas, a także żelazomiedźcynk, wapń, mangan
czy krzem, który korzystnie wpływa na  paznokcie i włosy.Zawiera również rutynę, która wspomaga nasze naczynia krwionośne.
Kasza gryczana jest też świetnym źródłem białka.

kaszka krakowska
Kasza krakowska ze świeżymi warzywami
Składniki:

 

(na 1 porcję)

 

  • 1/2 szklanki kaszy krakowskiej
  • 1- 1 i 1/2  szklanki wody
  • Sól do smaku
  • 3 rzodkiewki
  • 1 ogórek
  • 3 pióra dymki i/lub kilka listków naszych ulubionych ziół
  • Ewentualnie olej np. lniany, z ostropestu czy inny

 

Kaszę wrzucam do zagotowanej wcześniej wody i  solę. Gotuję na wolnym ogniu, od czasu do czasu mieszając i w razie potrzeby dolewając gorącej wody.
Tym razem kasza jest dość gęsta, ale bardzo często dodaję więcej wody, żeby miała lekko lejącą się konsystencję.
Kasza gotuje się kilka minut. Po tym czasie zostawiam ją, żeby ostygła (zwłaszcza gdy chcę polać ją olejem, który nie powiniem być podgrzewany).
Rzodkiewkę i ogórki kroję w półplasterki. Dymkę kroję drobno.
Letnią kaszę mieszam z warzywami.
Posypuję listkami ziół i polewam zdrowym olejem. Mój ulubiony to lniany.
kasza krakowska

 

Szybki, zdrowe i do tego smaczne danie gotowe.
Według mnie świetne na letnie, upalne dni.

 

Macie swoje sposoby, na szybkie i lekkie dania?

Arabski tabbouleh po polsku

Zmiany, zmiany, zmiany.
Praca, przeprowadzka, wielkie plany na przyszłość.
W moim życiu tyle się dzieje, że sama czasem nie mogę nadążyć 🙂
Potrzeba chwili, żeby wszystko poukładać i móc działać dalej.
  

arabska sałatka tabul
W tym zabieganiu udało mi się skorzystać z zaproszenia koleżanki,
Trenera Zdrowej Diety, i wziąć udział w warsztatach.
Warsztaty miały związek z promocją książki Pani Beaty Sadowskiej
pt. „I jak tu nie jeść!”. 
Odbyły się w Pracowni kulinarnej Miele, a uczestników wyłonił konkurs zorganizowany przez magazyn KUKBUK.

Warsztaty były okazją do spędzenia czasu
z innymi miłośnikami dobrego jedzenia i poznania kilku fajnych przepisów.
Przepisów zdrowych, lekkich, a także (co dla wielu smakoszy ważne) bezglutenowch i bezmlecznych. 
Przygotowaliśmy pyszne curry z marchewki i mango, krem z buraków i suszonych pomidorów, mój ukochany hummus w wersji z pieczona papryką, a na deser lody bananowo-kokosowe z imbirem i wanilią.
Wiosna w pełni więc pewnie wielu z Was spędza wolny czas na świeżym powietrzu, uprawiając sport.
Ja na przykład staram się kilka razy w tygodniu jeździć na rowerze.
To jeden z powodów, dla których ostatnio rzadziej można spotkać mnie tutaj 😀
Sport to zdrowie!
Zdrowie warto też wspomóc dietą.
Gdy na dworze coraz cieplej z chęcią sięgamy po lekkie dania.
Zwłaszcza, że lato tuż, tuż 😉

arabski tabbouleh po polsku

Dla zdrowia przygotowałam pyszną arabską sałatkę tabbouleh.
Spolszczyłam ją jednak zamieniając kuskus lub burgul
na moją ulubioną kaszę jaglaną.
Wierzcie, sprawdziła się genialnie!

Arabski tabbouleh po polsku

Składniki:
(5-6 porcji)
  • 250 gr kaszy jaglanej
  • 3 spore ogórki gruntowe
  • 2 spore pomidory
  • Duża papryka
  • Duża cebula
  • 2-3 ząbki czosnku
  • Sok z 1 cytryny
  • 8 łyżek oliwy
  • Natka pietruszki 
  • Mięta
  • Sól i pieprz do smaku
  • ewentualnie odrobina posiekanego chili

Kaszę jaglaną gotuję w sporej ilości osolonej wody, na sypko.
Gdy jest al dente, odcedzam.
Można ewentualnie przepłukać zimną wodę, żeby się dalej nie gotowała.
Pomidory i ogórki oczyszczam z soczystego miąższu.
Z pomidorów, dodatkowo, możemy zdjąć skórę.
Paprykę, cebulę, ogórki i pomidory kroimy w drobniutką kostkę.
Warzywa mieszamy z kaszą. Dodajemy wyciśnięty czosnek i chili.
Natkę i miętę siekamy dość drobno. Dodajemy do warzyw z kaszą.
Natka i mięta powinny stanowić sporą część sałatki.
Dodajemy oliwę i sok z cytryny, doprawiamy pieprzem i solą do smaku.
Wszystko dokładnie mieszamy.

jedzenie do pracy

Sałatka taka świetnie sprawdzi się jako lekki i zdrowy posiłek,
a także jako dodatek do dań z grilla.
Dla mnie tabbouleh to świetny pomysł na drugie śniadanie lub lunch do pracy.
Pan B. się ze mną zgadza i chętnie zabiera ze sobą takie danie.
Przepis dodaję do akcji:

Sałatki na grilla         Nowalijki w kuchni

Bezglutenowy chleb z suszonymi pomidorami

Bezglutenowy chleb z suszonymi pomidorami

Jakiś czas temu, ze względów zdrowotnych, postanowiłam przejść na dietę bezglutenową. 
Jestem na niej od świąt, ale na efekty poczekam jeszcze kilka miesięcy. Ciekawe co z tego wyjdzie. Zrezygnowałam np. z tak uwielbianych przeze mnie makaronów.Choć już znalazłam dla nich kilka alternatyw, ale jeszcze nie wypróbowałam.
olej rzepakowy

Sądzę, że jednym z największych problemów dla osób przechodzących na taką dietę jest brak substytutu dla chleba. W końcu chleb to podstawa naszego wyżywienia.
Przyznam się, że dla mnie nie był to problem, bo rzadko go jadałam.
Mimo to postanowiłam wypróbować przepis na chleb, który od jakiegoś czasu pieczemy z moją współlokatorką.

Upiekłam tak pyszny chleb, że nawet nie trzeba na nim nic kłaść.
Przygotowanie go jest bardzo łatwe, wymaga jednak trochę czasu, bo dobrze jest zostawić ciasto, w formie, na noc.
Zrobiłam go z pestek dyni, słonecznika i nasion lnu, dodałam wody i oleju rzepakowego.
 Olej rzepakowy jest naturalnym źródłem kwasów omega-3 i dlatego zastąpiłam nim oklepaną oliwę, która występowała w oryginalnym przepisie.
chleb bezglutenowy
Kwasy omega-3 mają pozytywne działanie na nasz organizm. M.in. spowalniają starzenie się komórek i dobrze wpływają na stan i wygląd naszej skóry.
Bardzo ważna jest też równowaga między kwasami omega-3 i omega-6. Niestety w naszej diecie jest zbyt dużo kwasów omega-6, dlatego warto dla poprawy tego stosunku spożywać produkty bogate w omega-3.

Bezglutenowy chleb z suszonymi pomidorami

Składniki:
  • 1 szklanka pestek dyni
  • 1 szklanka pestek słonecznika
  • 1 szklanka wody
  • 1/2 szklanki oleju rzepakowego lub oliwy
  • 200 gram zmielonego siemienia lnianego
  • sól do smaku
  • suszone pomidory
  • czarne oliwki
  • czarnuszka do posypania chleba
Siemię najlepiej kupić w nasionach i samemu zmielić. Bardzo wygodnie mieli się je w młynku elektrycznym. Można podjąć próby zmielenia blenderem, ale siemię może znaleźć się w najodleglejszych zakątkach kuchni 😉 Gaba coś o tym wie 😀
Pestki wrzuciłam do miski i dodałam do nich część wody. Zmiksowałam. Dodałam sól, siemię, wodę, olej i wszystko wyrobiłam na jednolitą masę. 
Następnie dodałam pokrojone dość drobno pomidory i oliwki.
Wymieszałam i przełożyłam do formy i posypałam czarnuszką.
Zostawiłam, przykryte ściereczką, na całą noc.
Rano wstawiłam do piekarnika rozgrzanego do 150 stopni Celcjusza na 20 minut.
Teraz zajadam się tym pysznym i zdrowym chlebem.

Zielony krem z porów

Tym czasem na weekend prognozy marne. Deszcze ze śniegiem :/
To było do przewidzenia, w końcu zaplanowałam wycieczkę rowerową na niedzielę 🙂
Wiosna zbliża się do nas wielkimi krokami.
Myślami już jestem przy śniadaniach na naszym balonie, w ciepłe poranki.Niecierpliwie też czekam na wiosenne warzywa i kolory.

Gdyby dopadła Was brzydka pogoda to mam pewną, smaczną alternatywę 😀

Zapraszam Was na zupę krem z porów.

Zielony krem z porów

 Por jest źródłem fosforu, wapnia, zawiera też witaminę C, i niewielkie ilości witaminy B1, B2,karotenu i kwasu nikotynowego.
Wzmocnienie w trakcie wiosennego przesilenia.
Składniki:
  • 3 dorodne pory
  • 2 ziemniaki
  • pietruszka, marchewka,seler, cebula na wywar (dodaję ziele i liść laurowy)
  • 3-4 ząbki czosnku
  • kawałek korzenia imbiru
  • sól i pieprz do smaku
  • odrobina oleju
Z warzyw gotuję wywar, którym podleję pory.

Jasne części porów kroję w plastry i smażę na patelni wraz z czosnkiem i imbirem.

Dodaję wywar i wrzucam pokrojone w kostkę ziemniaki.

Gdy wszystkie składniki są miękkie, miksuję zupę na krem.

Doprawiam solą i pieprzem.

Teraz pozostaje już tylko zjeść taką pyszną zupę i pójść na rower 🙂

Falafel czyli kotleciki z cieciorki

Kilka dni temu podzieliłam się z Wami przepisem na sos tahini.

Dziś czas na gwiazdę czyli falafel.

kotleciki z cieciorki

Falafel to kotleciki z cieciorki, bardzo popularne wegetariańskie danie w krajach arabski,
a także często spotykane w naszym kraju jako alternatywa dla mięsnego kebaba. Zawsze wybieram taką wersję i bardzo Wam polecam.

W końcu odważyłam się przygotować taki kotleciki w domu.
Efekt powalił nie tylko mnie, ale i moją współlokatorkę.
Na pewno będzie gościło częściej na moim stole!

Falafel – kotleciki z cieciorki

Składniki:
  • szklanka cieciorki
  • duża cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • pęczek pietruszki
  • mieszanka przypraw / użyłam pieprzu, kolendry, ziela angielskiego, imbiru, gałki muszkatołowe i kuminu, w przepisie na arabskie.pl był również cynamon, goździki i mahlab, ale nie miałam akurat w domu więc pominęła, choć radzę Wam dodać/
  • kilka łyżek wody
  • olej do smażenia
Cieciorkę zalewam dużą ilością wody i moczę przez 12 godzin.

Namoczoną cieciorkę miksuję z cebulą i czosnkiem. Następnie masę mieszam z przyprawami i posiekaną natką pietruszki. Ewentualnie dolewam wody, by masa była bardziej kleista.

Gotową masę na kotleciki zostawiam na co najmniej dwie godziny w lodówce.

Następnie formuję nieduże kotleciki i wrzucam na rozgrzany olej.
Smażę, aż do mocnego ich zarumienienia się.

Usmażone, odsączam na ręczniku papierowym z tłuszczu.

Można też upiec kotleciki.
Uformowane kotleciki ułożyłam na blasze posmarowanej oliwą.

Piekłam w temperaturze 180-200 stopni przez 20-30 minut, na opcji grill.
W połowie pieczenia odwracam kotleciki na drugą stronę.

Muszą być całe ładnie zrumienione.

Wyszły równie pysznie jak smażone.

falafel

Gotowe podaję z sosem tahini.
Warto też przygotować do nich sałatkę ze świeżych warzyw.
Smakuje wybornie 🙂