Makaron z jagodami

Poprzedni weekend spędziłam na Mazurach.
Postanowiłam skorzystać z okazji i wybrałam się na jagody.

A z jagód zrobiłam pyszne letnie danie, któremu trudno się oprzeć.

Szybkie i łatwe w przygotowaniu.
Składniki:
  • jagody
  • kilka łyżek cukru/do smaku
  • odrobina wody
  • śmietana 12%
  • makaron tagliatelle
Oczyszczone jagody wrzucamy do garnka i podlewamy odrobiną wody.
Dodajemy cukier (dodałam trzcinowy) i gotujemy 10-15 minut, aż jagody popękają.
Można ewentualnie dosłodzić, ilość cukru zależy od słodkości owoców.

Ugotowany al dente makaron wykładam na talerz, polewam sosem jagodowym i dodaję śmietanę.
Wszystko mieszam i rozkoszuję się smakiem lata.
Podoba Wam się taka alternatywa dla pierogów z jagodami?
Przepis dodaję do akcji:
Jagodowo Nam edycja 5!

Aglio e olio e peperoncino

W zeszły tygodniu odwiedziliśmy z kolegą dwie fajne restauracje – winiarnie.
Obie mieszczą się w budynku dawnej kotłowni spółdzielni mieszkaniowej.
W obu przemiła atmosfera, fajna obsługa (urok niedużych restauracji) i pyszne wina.
Jedna z nich serwuje wina i dania chorwackie, druga włoskie.
Z chorwackiej mamy pyszne wino do wypicia na najbliższym spotkaniu z przyjaciółmi 🙂
A we włoskiej jadłam pyszny makaron, który dziś przyrządziłam w swojej kuchni.

Aglio e olio czyli czosnek i oliwa zwykle podaje się ze spaghetti. Nie przepadam za tym makaronem więc zrobiłam z tagliatelle.

Aglio e olio pochodzi z regionu Abruzzo, który słynie z win.
Przygotował makaron w wersji z chilli i natką pietruszki.
Dodałam też parmezan choć podobno według tradycyjnych przepisów nie powinno się go dodawać.
Składniki:
  • 3 gniazda tagliatelle
  • łyżka oliwy
  • 3 ząbki czosnku
  • pół chilli lub pół łyżeczki suszonego chili w płatkach
  • kilka gałązek natki pietruszki
  • sól
  • odrobina parmezanu
Makaron ugotowałam al dente.

W czasie gdy się gotował pokroiłam czosnek w plasterki, chilli w paseczki i posiekałam natkę.

Na rozgrzaną na patelni oliwę wrzuciłam czosnek, chilli.
Delikatnie podsmażyłam.
Czosnek zmiękł, a oliwa przeszła jego smakiem i ostrością chilli.
Dodałam odsączony makaron. Wymieszałam, żeby pokrył się oliwą.
Dodałam natkę pietruszki.
Przełożyłam na talerz i posypałam odrobiną startego sera.
Pyszności!

Można wcinać 😉
W prostocie siła, zgadzacie się?

Makaron z suszonymi pomidorami i rukolą

Było sobie kiedyś miejsce, w którym pracowali fantastyczni ludzie, podawano smakowite dania i do którego przychodzili fajni goście.
Niestety nie ma już tego miejsca, ale w mojej pamięci, po za wspomnieniami wspólnie spędzonego czasu, pozostało parę smacznych przepisów na różne dania.
Gotuję je gdy dopada mnie tęsknota.
Dostałam też pozwolenia od Mistrza Zen Czaj na opublikowanie ich na moim blogu. Dlatego chętnie podzielę się jednym z tych przepisów.
Pierwszym z wielu 😉

W niedzielny wieczór, po pracowitym dniu, gdy wszystko było już zrobione, a w restauracji nie było już żadnych gości zamawiałyśmy sobie z Adelajdą na spółkę porcję takiego makaronu. Oczywiście dostawałyśmy potrójną porcję ( Szef Kuchni, Mistrz Zen Czaj, to bardzo dobry człowiek ;))
i z radością w oczach zjadałyśmy do ostatniego kawałka pomidorka.
Dobrze, że wspomnienia pozostają.

Składniki:

  • 150 g suszonych pomidorów w oleju
  • pół opakowania rukoli czyli ok. 50 g
  • 2-3 duże ząbki czosnku
  • łyżka oliwy
  • 4 gniazda makaronu tagliatelle
  • pieprz i sól do smaku

W osolonej wodzie gotuję makaron. Używam tzw. pełne ziarna, choć ciekawe co to znaczy. Pewnie chodzi im o mąkę całoziarnową 😀

W tym czasie na patelnie wlewam oliwę. W oryginalnym przepisie była to oliwa truflowa, ja zwykle używam oliwy z pomidorów suszonych.

Wrzucam pokrojony w plasterki czosnek i lekko rumienię.
Dodaję pokrojone w kawałki pomidory suszone. Wszystko podsmażam delikatnie.
Dodaję świeżo mielony pieprz i ewentualnie sól.
Ugotowany makaron wrzucam na patelnię. Mieszam, aż cały makaron pokryje się oliwą.
Dodaję rukolę i mieszając zdejmuję z ognia, żeby rukola nie ścięła się za bardzo.
Można posypać odrobiną parmezanu, albo położyć na wierzch kilka cieniutkich płatków tego sera.

Bardzo szybki makaron, zajmuję tyle czasu co ugotowanie makaronu.
No i oczywiście pyszny i zdrowy.

I co Wy na to?