Bożonarodzeniowe wieńce

Święta zbliżają się wielkimi krokami.
W listopadzie wydaje się, że to jeszcze tak daleko,
ale gdy tylko minie 1 grudnia czas zaczyna pędzić.
źródło
Zaczyna brakować go na wszystko. Prezenty, gotowanie, dekorowanie.
Tyle pracy!
W tej gorączce zapominamy o tym co najważniejsze czyli Magii Świąt.

Warto ten piękny czas spędzać z bliskimi, nie tylko rodziną,
pamiętać też o przyjaciołach i dawno nie widzianych znajomych.
Cieszyć się najpiękniejszym czasem w roku.
By wprowadzić się w świąteczny nastrój, zawsze robię dekoracje.
Zaczynam od powieszenia małego „wianka” na drzwi.
Niech wszyscy sąsiedzi wiedzą, że świętujemy.
Taką dekorację na drzwi można powiesić nawet w bloku. Ja tak robię.
Przeglądając wspaniałą kopalnię inspiracji jaką jest Pinterest wybrałam kilka propozycji, które mnie urzekły i postanowiłam się nimi z Wami podzielić.
Mam nadzieję, że Was też zainspiruję i czekam na zdjęcia Waszych dekoracji.
(Starałam się dotrzeć do oryginalnych źródeł, bo Pinterest tylko zbiera te cuda, ale nie zawsze mi się to udało)
Szczególnie do gustu przypadły mi wieńce proste, z naturalnych elementów
jak szyszki gałęzie czy juta. Do tego kilka kolorowych akcentów i już mamy piękny wieniec.

źródło: 1, 2, 3

Gdybyście zastanawiali się jak przygotować szyszki to znalazłam też instrukcję jak to zrobić.
Jedyny problem polega na tym, ze nasze szyszki są mniejsze od tych ze zdjęć.

źródło: 1, 2, 3
Juta to moja miłość w tym roku. Pewnie coś jeszcze z niej przygotuję.

źródło: 1, 2, 3
Uważam, że te malutkie domku są przeurocze.
Sowa poniżej jeszcze bardziej 🙂
źródło: 1, 2, 3
Znalazłam też coś dla miłośników wina.
Zaczęłam zbierać korki 😉
źródło
Bożonarodzeniowy wieniec możemy też podwiesić pod sufitem.

źródło

I wystarczą wycinanki z papieru by było pięknie!
źródło

W mojej ocenie już samo dekorowanie lub robienie dekoracji wprowadza nas w świąteczny nastrój.
A gdy możemy np. takie wycinanki, zrobić z dziećmi to już więcej nic nie trzeba.
Wszystkie te „ważne” rzeczy przestają mieć znaczenie.
Cudownego nastroju podczas świątecznych przygotowań Wam życzę.
I dużo spokoju, pamiętajcie co jest dla Was tak naprawdę najważniejsze!

Nowy Wspaniały Rok


Czas najwyższy zakończyć świąteczno-noworoczny wypoczynek
i brać się do pracy.

Noworoczne zabawy z morzem 😉
 Miniony rok był dobrym rokiem. Poznałam Pana B., odwiedziłam kilka fajnych miejsc np. Wrocław i po raz kolejny zostałam ciocią, tym razem dwóch uroczych dziewczynek.

Moje ukochane jezioro Święte

Ten rok zapowiada się wspaniale. Rozwojowo i podróżniczo.
Rozpoczynam go życzeniami dla Was i fotograficznym wspomnieniem ostatnich dwóch tygodni.

Chcę Wam życzyć by rok,  który się zaczął był dla Was udany.
Byście odnaleźli swoje pasje, realizowali swoje cele, spotykali cudownych ludzi na swojej drodze i wiedzieli, że wszystko zależy od Was!

Taki wspaniały prezent dostałam od Mikołaja.
Książka z dedykacją.

Ten to ma znajomości 😉

Tak mi się udało, że przez ostatnie dwa tygodnie, w pracy spędziłam tylko dwa dni. Dzięki czemu mogła wykorzystać okres świąt i nowego Roku na relaks.
Relaksuję się coś robiąc więc najpierw wybraliśmy się na Mazury do moich rodziców, a Sylwestra spędziliśmy w Gdańsku.
Oto mała fotorelacja.

Puchate koniki w Stadninie Koni w Kurkach
Olsztyn też odwiedziliśmy
Pogoda niespodziewanie dopisała i świat zrobił się piękny

Polska z lotu ptaka
Gdańsk przywitał nas cudowną pogodą.

Widok na fragment Stoczni Gdańskiej
A Wy gdzie przywitaliście Nowy Wspaniały Rok?

Niezły czubek czyli gwiazda

W wielu domach na czubku choinki gości aniołek,
a jeszcze częściej bombka w kształcie czuba.
W moim domu rządzi gwiazda.
To ona pierwsza zawisa na choince, nawet przed lampkami.
I oczywiście zawsze jest własnoręcznie zrobiona.
Może Wam brakuje pomysłu czym zwieńczyć choinkę?
Przedstawiam prosty DIY jak zrobić oryginalny czubek na choinkę.
Potrzebne nam będą:
Karton lub brystol
folia aluminiowa
kawałek brody świętego Mikołaja 😉
mała srebrna bombka
klej
linijka
ołówek
nożyczki i/lub nóż introligatorski
cyrkiel lub coś co pomoże narysować gwiazdę
podkładka do cięcia lub coś co ochroni blat
Na kartonie rysujemy pięcioramienną gwiazdę i wycinamy ją.
Następnie do ramion gwiazdy mocujemy kawałki mikołajowej brody.
Przyda się dobry klej.
Następnie naszą puchatą gwiazdę owijamy folią aluminiową.
Na środku robimy delikatne nacięcie i wkładamy w nie bombkę.
Bombkę można ustabilizować, przekładając przez metalowe oczko np. wykałaczkę.
Gwiazdę na choince mocujemy za pomocą kartonowego paska, który przyklejamy w odpowiednich miejscach z tyłu gwiazdy.
Oryginalny czubek gotowy.
O co Wy umieszczacie na czubku choinki?

Sałatka śledziowa

Uwielbiam sałatki choć rzadko je robię.
Szkoda, bo to wygodny sposób na posiłek,
nawet do zabrania ze sobą np. do pracy.

Zbliżają się święta, które mobilizują do przygotowania kilku sałatek.

śledzie z ziemniakiem

W moim rodzinnym domu obowiązkową jest oczywiście jarzynowa,
koniecznie bez jabłka, za to z ziemniakami. 
Zawsze robię też swoją specjalność, sałatkę z paluszków krabowych.
W Wigilijny wieczór na stole gości również sałatka śledziowa.

Prosta i smaczna.

sałatka śledziowa

Dzisiaj podzielę się przepisem właśnie na sałatkę śledziową.
Ciekawe czy robicie ją tak jak ja czy zupełnie inaczej.

Składniki:
na 5 porcji
  • 3 filety śledziowe, wcześniej wymoczone
  • 3 średniej wielkości ziemniaki
  • 2 ogórki kiszone
  • 1 czerwona cebula
  • kilka gałązek natki pietruszki
  • świeżo tłuczony pieprz
  • 2 łyżki domowego majonezu
Ziemniaki gotuję w mundurkach do miękkości.
Następnie obieram i kroję w kostkę.
Śledzie, ogórki i cebulę również kroję w kostkę.
Grubość kostki dostosujcie do swoich preferencji.
Ja lubię dość drobno.
Natkę pietruszki siekam.
Mieszam wszystko w misce.
Doprawiam pieprzem i dodaję majonez.
Łatwo i przyjemnie, a na dodatek pysznie.
 I jedna z dwunastu potrwa gotowa.
śledzie w sałatce
Co jeszcze podacie?

Gwiazdki choinkowe

Gwiazdki to moja ulubiona
dekoracja wszystkiego.
Dekoruję nią stroiki
świąteczne, wysypuję na parapet czy stół, a przede wszystkim
nawlekam na nitkę i wieszam na choince.
gwiazdki origami
W szkole podstawowej i
liceum dzięki tym gwiazdkom wygrywałam wszystkie konkursy szkolne
na najładniejszy stroik.
Jak je robić nauczyła
mnie moja babci. Po której oprócz umiejętności robienia gwiazdek
odziedziczyłam również imię.

Do przygotowania tego DIY zabierałam się już rok temu dopiero Uli udało się mnie zmobilizować.

W Piotrkowie Trybunalskim,
z którego pochodzi moja babcia, takie gwiazdki robili wszyscy, a na
straganach i w sklepach można było kupić gotowe papierowe paski,
równiutko przycięte gilotyną. Z nierównej szerokości pasków nic
nam nie wyjdzie.
Dzisiaj z pomocą
przychodzą nam plastikowe wstążki, różnej szerokości i w
niezliczonej ilości wzorów i kolorów.
Ponieważ każdy jest
zachwycony tymi gwiazdkami postanowiłam przygotować DIY z
instrukcją ich wyplatania.
Do dzieła!
Bierzemy cztery paski
wstążki, każdy ok. 30 cm długości.
Na początku łatwiej jest
gdy wstążka ma różne kolory z „prawej” i z „lewej”
strony.
(Zdjęcie nr 1)
Każdy pasek składam na
pół.
Musimy zrobić do bardzo
równo i dokładnie, bo inaczej nic nam z tego nie wyjdzie.
gwiazdki choinkowe
(Zdjęcie nr 2)
Następnie biorę dwa
złożone paski i drugi przekładam przez pierwszy, trzeci przez
drugi.
Czwarty pasem przekładam
w taki sposób, by przechodzi przez niego pasek nr 3, a pasek nr 4 przechodził przez pasek nr 1.
(Zdjęcie nr 3)
Otrzymuję coś w rodzaju
plecionki.
Plecionkę tą zaciągam
mocno i równo.
(Zdjęcie nr 4)
Żeby była stabilna z
każdej pary pasków odginam jeden, a czwarty pasek przeplatam pod
pierwszym(fot.4) i otrzymuję stabilną plecionkę jak na zdjęciu
poniżej
(Zdjęcie nr 5)
Kolejny krok to ramiona
naszej gwiazdki.
Chwytam naszą plecionkę
tak, by poszczególne paski wskazywały kierunki świata.
(Zdjęcie nr 6)

Górny prawy pasek zaginam
pod spód, by powstał mały trójkącik (fot.1)

Zaginam go ponownie, tym
razem na wierzch
i powstaje większy trójkącik (fot 2,3).
Składam go na pół (fot
4).
Stabilizuję go
przewlekając pozostałą wstążkę jak na zdjęciu (fot 5).
Pierwsze z ramion gwiazdki
gotowe (fot 6).
Powtarzamy powyższe kroki
jeszcze trzy razy (obracając gwiazdkę zgodnie z ruchem wskazówek).
(Zdjęcie nr 7)
Otrzymujemy plecionkę jak
na zdjęciu (fot 1)
Odwracamy na drugą stronę
(fot 2)
I ponownie składamy
ramiona gwiazdki według instrukcji na zdjęciu nr 6.
(Zdjęcie nr 8)
Osiem ramion gwiazdki już
gotowych.
Teraz musimy nadać jej
trójwymiarowość.
Zaczynamy od odgięcia
pasków w drugą stronę (tak jakby zmienić ich kierunek).
Jak na zdjęciach poniżej.
(Zdjęcie nr 9)
Następnie odwracamy
gwiazdkę na drugą stronę i również odginamy paski.
(Zdjęcie nr 10)
Przystępujemy do
zawinięcia kolejnego ramienia.
Łapiemy jeden z pasków i
zaginamy na wierzch , równiutko, by powstał mały trójkącik (fot
1).
(Zdjęcie nr 11)
Resztę paska wsuwamy, nie za mocno, pod
kolejny pasek (fot 2- zdj nr 11). Tak by powstał trójwymiarowe
ramie (fot 1 – zdj nr 12).
(Zdjęcie nr 12)
Powtarzamy tę czynność
ze wszystkimi paskami (fot 2).
Odwracamy na drugą stronę
i zaplatamy wszystkie paski.
Otrzymaliśmy plecionkę,
która już prawie jest gwiazdką.
Jeszcze tylko potrzebujemy
przyciąć za długie paski.
Świetnie sprawdzają się
malutkie nożyczki z prostymi ostrzami.
(Zdjęcie nr 13)
Piękne gwiazdki gotowe!
Nawlekam je na nitkę i
wieszam na choince lub ozdabiam nimi stroik.
Różnokolorowe, rozsypane
nad kominkiem, ewentualnie z lampkami też są świetną dekoracją
😀

JEŚLI COŚ JEST NIEJASNE, PYTAJCIE ŚMIAŁO!!!

Grudniowa lista muzyczna

Pewnie niektórzy z Was mają dość wszechobecnych świąt.
Reklam, piosenek, grających Mikołajów itp.
I oczywiście nieśmiertelnego „Last Christmas”.
Na szczęście wyżej wymienioną piosenkę słyszałam w tym roku tylko raz,
ale w odpowiedzi na nią mam coś ekstra, prosto od moich przyjaciół!
The Cookies – „Ostatnie Last Christmas”
Polecam ten zespół gorąco, a najbardziej ich koncerty.
A teraz moja
Grudniowa lista muzyczna

Oczywiście powyższy numer zajmuje na niej miejsce honorowe 😀
W świąteczny nastrój uwielbiam wprowadzać się klasycznymi anglojęzycznymi piosenkami świątecznymi.
Polskie piosenki mnie nie przekonują, a kolędy to dopiero w święta i po nich.
Zaczynam ich słuchać dopiero w Wigilię, ubierając choinkę i lepiąc pierogi.
Za najwspanialszą polską kolędę uważam „Pieśń o Narodzeniu Pańskim”
czyli:
A teraz wybieram piękne piosenki w wykonaniu wspaniałych wokalistów.
Takie jak:
„White Christmas”
„Have Yourself a Merry Little Christmas”
„Walking in a Winter Wonderland”
Ten Pan też ma wspaniały głos.
Czego by nie zaśpiewał brzmi wspaniale.
Czyż nie robi się przy nich ciepło na sercu?
Chyba przygotuję specjalną playlistę na moim ulubionym Spotify.
Chętnie się z Wami nią podzielę.
Dla tych, którzy nie korzystają ze Spotify (a warto) stworzę też listę na YouTube. 
Na koniec coś co mnie bardzo rozśmiesza:
A Wy co chcecie na święta? 😉

Dekoracja świąteczna

Zaplanowałam, ze w tym roku udekoruję swój dom na początku grudnia,
by poczuć klimat świąt i jak najdłużej się nimi cieszyć.
Oczywiście do dziś nic nie zrobiłam, bo nie mam czasu.
Staram się zachować spokój 😉
Tym czasem na życzenie Uli prezentuję prostą i skromną dekorację.
Bardzo takie lubię 😀
Przyjemna i delikatna.
Gwiazdki i złote kamyczki wykorzystałam też do dekoracji stołu.
I znów wychodzi, że to gwiazdki są najważniejsze 😉
Jak dekorujecie swoje mieszkania, by gościł w nich świąteczny klimat?

Świąteczne pierniki


Niby jeszcze
listopad, ale wszyscy dobrze wiemy, że za nim się obejrzymy będą święta.
Uwielbiam wszystko co można świętować, a jeśli jeszcze szampanem…
ale nie o tym
chciałam dziś pisać.

Uwielbiam Boże Narodzenie, wiem nie jestem oryginalna,
wcale mi to nie przeszkadza.

pierniczki na choinkę

Do świąt jeszcze chwila, jeszcze nie ma iluminacji na Trakcie Królewski,
ale jest
coś na zrobienie czego jest ostatni dzwonek.

Mam na myśli
świąteczne pierniki, które potrzebują czasu, żeby dojrzeć.
Pierwsze pierniczki
upiekłam tuż przed świętami i stwierdzam,
że w karnawale też smakowały
fantastycznie 😀
Oczywiście
jak na wszystko także na pierniki jest wiele przepisów.
Wykorzystuję przepis,
który poznałam dzięki mojej bratowej i jej mamie,
chyba najbardziej popularny,
przepis na pierniczki pana Pazio.

Są boskie!

     Składniki:
           ·       ½
kg cukru
           ·       ½
litr miodu (ok. 700 gram)
           ·       1
½ kostki masła
           ·      Paczka
cynamonu
           ·       Starta
główka gałki muszkatołowej
           ·       Łyżeczka
mielonych goździków
           ·       Łyżeczka
imbiru
           ·       Kilka
ziarenek pieprzu i ziela angielskiego
           ·      1
½ kg mąki
           ·       2
żółtka
           ·       6
łyżek wody
           ·      4
łyżeczki sody
Na robienie
pierników najlepiej przeznaczyć  ok.
trzech dni.
Pierwszego i drugiego idzie dość szybko, ale na pieczenie warto
przeznaczyć cały dzień.
Pierwszego
dnia przygotowuję bazę do pierniczków.
Uwielbiam tę część, choć zawsze kończę z
poparzonymi palcami i językiem.
Nie wiem czemu, ale zawsze włożę palec w karmel
albo łyżkę,
którą właśnie skończyłam ten karmel mieszać włożę do ust.
Przecież
wiadomo, że jest gorąco, ale to silniejsze ode mnie  ;D

Do garnka
postawionego na ogniu wsypuję cukier i powoli 
rozpuszczam.
Trzeba uzbroić się w cierpliwość i nie panikować gdy
zacznie się zbrylać,
można mu pomóc rozcierając grudki łyżką.
Do rozpuszczonego
karmelu dodaję miód, mieszam do ujednolicenia masy i dodaję masło.
Kiedy
się rozpuści wrzucam wszystkie przyprawy.
Zdejmuję masę z ognia. I mieszam
jeszcze przez chwilę, żeby cukier się nie zbrylił.
Drugiego
dnia przygotowaną dzień wcześniej masę przekładam do makutry.
Ucieram, aż masa
będzie gładka, bez grudek.
Ewentualne grudki, których nie uda nam się rozetrzeć
można zjeść.

Utartą masę łączę z mąką, żółtkami, wodą i sodą, pomagając sobie
pałką.
Gdy otrzymam nierówne ciasto przekładam je na stolnicę i ugniatam, aż
będzie gładkie i twarde.

Trzeci dzień
poświęcamy na pieczenie. Pierniki pieką się ok. 15 minut.
Dużo czasu natomiast
zajmuje rozwałkowywanie ciast wycinanie kształtów.
Wycinając pierniki można w część z nich
powtykać wykałaczki.
Po upieczeniu będziemy mieli w pierniku dziurkę, która
ułatwi nam zawieszenie go na choince,
choć ja nigdy tego nie robię, wolę je
zjadać.

Teraz już
tylko przekładam wystudzone pierniki do pudełek
czy puszek i zostawiam na
jakieś 3 tygodnie, żeby zmiękły.

Można im w tym pomóc wkładając do puszki
skórkę pomarańczy.
Dodatkowo dzięki skórce pierniki nabiorą fantastycznego
pomarańczowego aromatu.

pierniki świąteczne

Moje
świąteczne pierniczki są już gotowe, a Wasze?

Przepis dodaję do akcji: