Karaibska salsa z soczewicy

Kolorów na drzewach już prawie nie ma, dobrze, że jeszcze na straganach z warzywami i owocami są.
Chłodno się zrobiło.
Może macie ochotę na jakąś ciepłą wycieczkę.
Co powiecie na Karaiby?

Słońce, plaże, kawa i egzotyczne ryby i owoce oraz gorąca muzyka. Marzenie, a już na pewno wtedy gdy zaczyna doskwierać zimno.

Proponuję Wam dziś małą rozgrzewkę, przynoszącą na myśl gorące karaibskie wyspy.

Karaibska salsa z soczewicy

Składniki:
  • 100 gram zielonej soczewicy/ ok. pół szklanki/
  • 1 szklanka wody do gotowania soczewicy
  • kilka gałązek natki kolendry
  • 2 duże pomidory
  • 1/.2 cebuli
  • 1 świeża papryczka chilli
  • 2 łyżki soku z limonki /cała limonka ma ok. 30 ml, a łyżka 15 ml/
  • 2 łyżki oliwy
  • sól i świeżo mielony pieprz do smaku.
Opłukaną soczewicę włożyłam do garnka i zalałam wodą.
Po zagotowaniu, przykryłam i gotowałam na wolnym ogniu ok. 30 minut.
Następnie odcedziłam, opłukałam zimną wodą, odsączyłam i przełożyłam do miski.

Dodałam pokrojone w centymetrową kostkę pomidory oczyszczone z pestek i posiekaną drobno cebulę.
Posiekałam natkę kolendry i oczyszczone z nasion chili.
Wymieszałam wszystko razem.
Dodałam sok z limonki i oliwę oraz doprawiłam solą i pieprzem.
Odstawiłam ją na ok. 30 minut do lodówki, by smaki się wymieszały.
Salsa jest fantastycznym dodatkiem do ryb lub drobiu, ale ja lubię ją również samą.

 Ponieważ łatwo ją spakować dlatego można ją zabrać na drugie śniadanie do szkoły lub pracy.

Na koniec proponuje Wam rozgrzewający  utwór Pana Tito Puente.
Ja nie mogę się powstrzymać więc jeśli zobaczycie kogoś, kto tańczy czekając na autobus to pewnie ja
słucham Raya Barretto albo Tito Puente 😉

Przepis pochodzi z książki „Podróże kulinarne- kuchnia karaibska”, która ukazała się nakładem Rzeczypospolitej.

Przepis dodaję do akcji:

  

Śniadania do pracy/szkoły

Quesadilla z grillowanymi warzywami

Quesadilla z grillowanymi warzywami

Wybieram się do Meksyku więc akcja zorganizowana przez Shinju „Hola Mexico 3” jest stworzona dla mnie.
W planach miałam przygotowanie większej ilości dań, ale z braku czasu zdążyłam tylko z quesadillą.
Quesadilla (kesadija) to tortilla, zwykle z mąki kukurydzianej, na którą nakłada się ser, składa na pół i ogrzewa do czasu, aż ser się rozpuści.
Można do niej dodawać różne składniki takie jak mięso, warzywa czy chilli.
Quesadillas

Do swojej quesadilli dodałam grillowane warzywa i kurczaka, a podałam ją z salsą frescą.
Myślę, że guacamole sprawdziło by się również bardzo dobrze.
Jeśli macie na nie ochotę to odsyłam do swojego przepisu.

fresca
Salsa Fresca
Składniki na salsę:
  • dwa dobre pomidory
  • natka kolendry
  • mała cebula
  • czosnek
  • chilli
  • sól
  • oliwa
Cebulę posiekałam drobno. Pomidory pokroiłam w drobną kostkę.
Wymieszałam razem. Dodałam czosnek, drobniutko posiekane chili i doprawiłam solą i oliwą.
Na koniec dodałam posiekana natkę kolendry.
Salsa świetnie sprawdza się jako dodatek do różnych dań, a nawet do porannej jajecznicy.

Quesadilla z grillowanymi warzywami

Quesadilla

Składniki na tortille:

  • mąka
  • woda
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 łyżka oliwy
Tortille przygotowałam według tego przepisu, choć musiałam dodać dużo więcej mąki, bo ciasto wyszło bardzo rzadkie.
Składniki na farsz:
  • ser żółty/ użyłam mieszanki cheddar i mimolette
  • pół niedużej zielonej cukinii
  • mała żółta cukinia
  • jedna papryka/ wybrałam czerwoną
  • duża cebula
  • 4 ząbki czosnek
  • chili
  • kumin
  • majeranek, sól do smaku
  • oliwa do smażenia
Pokrojoną cebulę podsmażyłam na oliwie, dodałam paprykę, część czosnku, posoliła i smażyłam, aż papryka zmiękła.
Dodałam przyprawy: kmin, chili, majeranek.
Wrzuciłam pokrojoną cukinię (żółtą pokroiłam w cienkie plasterki). Dodałam resztę czosnku i smażyłam chwilę, aż cukinia zmiękła.
Oddzielnie podsmażyłam tylko posolonego kurczaka (tzw. polędwiczkę ;)).
Soczystego kurczaka pokroiłam w cieniutkie paseczki.
Tortillę posypałam grubą warstwą sera, ułożyłam warzywa, kawałki kurczaka, a wierzch posypałam jeszcze odrobiną sera.
Wszystko przykryłam drugą tortillą i przygniotłam lekko.
Położyłam na patelni i przycisnęłam pokrywką.
Podgrzewałam na bardzo małym ogniu.
Po pewny czasie, gdy quesadilla trochę się ugrzała, za pomocą talerza odwróciłam ją na drugą stronę.
Gdy ser się rozpuścił, wyłożyłam quesadillę na deskę i ostrym nożem podzieliłam na trójkąty.
Jadłam polanę salsą fresca.

quesadillas meksykańskie
Efekty jest pyszny!
Teraz wiem, że podczas wizyty w Meksyku MUSZĘ nauczyć się robić tortille!
Macie ochotę na quesę?
Danie dołączam do akcji:
Hola Mexico 3