Cukinia faszerowana soczewicą

Na dworze coraz chłodniej.
Jesień w pełni, bo już nawet
złota bardzo mało na drzewach, a więcej pod nimi.
Ostatnio przyniosłam trochę jesieni do domu czym Wam się pochwaliłam.
Zrobiliście swój wianek?
lokalnyrolnik.pl
Owoców i warzyw na straganach mniej i mniej kolorowo.
Warto je wykorzystać i dostarczyć organizmowi witamin przed zimą.
Postanowiłam wykorzystać ostatnie cukinie.

Dodałam pomidory,  sycącej soczewicy, a wszystko posypałam serem
pleśniowym choć można dodać ser kozi lub typu feta.
Przepis ten poznałam w Nabo Cafe.

Cukinia faszerowana
soczewicą


cukinia faszerowana soczewicą


Składniki:
  •  2 średnie cukinie
  •  1 duży pomidor
  • 1 duża cebula
  • Szklanka soczewicy
  • Kawałek wyrazistego sera np. Ser kozi długo
    dojrzewający
  •   Sól i pieprz świeżo mielony do smaku
  •  Olej do smażenia

Soczewicę gotuję w lekko osolonej wodzie do momentu gdy
będzie miękka,
ale nie będzie się jeszcze rozpadać.
Cebulę kroję w kostkę i szklę na oliwie.
Gdy jest miękka
dodaję do niej pomidora, również pokrojonego w kostkę.
Doprawiam solą.
Gdy pomidor zacznie się rozpadać dodaję ugotowaną soczewicę
i chwilę smażę,
żeby wchłonęła część sosu.
Na koniec wszystko doprawiam jeszcze solą, jeśli potrzeba, i
pieprzem.
Cukinie rozkrawam na pół i oczyszczam z gniazd nasiennych.
Delikatnie nacieram solą.
Wypełniam farszem  i w
żaroodpornym naczyniu wstawiam do piekarnika.
Piekę do momentu gdy cukinia będzie miękka.
Kilka minut
przed końcem pieczenia posypuję zapiekane cukinie serem pokrojonym w drobną
kostkę.
Gdy ser zrobi się miękki, danie jest gotowe.
cukinia soczewica pomidor
To zdrowe i proste danie możemy zabrać ze sobą np. do pracy
 albo podać jako dodatek do obiadu.
Wszystkie składniki kupicie na lokalnyrolnik.pl 😉
A jak Wam się podoba mój talerz i naczynie żaroodporne? 
Ja jestem zachwycona 😉

Papryka faszerowana mięsem

Dość długo miałam ochotę na zrobienie faszerowanej papryki, ale nie mogłam się za nią zabrać. 
Dopiero gdy Pan Robert z Ekozieleniaka obdarował mnie „toną” papryki, zmobilizowałam się i zrobiłam faszerowaną paprykę.

papryka z ryżem i mięsem

Zastanawiałam się jeszcze czym ją nafaszerować, ale poszłam w klasykę i wybrałam mięso mielone i ryż.

Dorobiłam sos pomidorowy, oczywiście, że świeżych pomidorów,  i pyszny obiad był gotowy.
Pan B. twierdzi, że nie lubi papryki, ale obiad bardzo mu smakował i nawet poprosił o dokładkę 🙂
Papryka faszerowana
Składniki:
  • 4 dorodne papryki
  • 400 gram mięsa wieprzowego mielonego
  • ok.100 gram ryżu /nieugotowanego/
  • 2 średnie cebule
  • 1/2 pęczka tymianku
  • 4 ząbki czosnku
  • sól i pieprz do smaku
  • oliwa lub olej do smażenia i natłuszczenia papryki
Ryż ugotowałam na sypko.
Cebulę pokroiłam w kostkę i zeszkliłam na patelni. Dodałam do niej wyciśnięty czosnek i część listków tymianku.
Dorzuciłam mielone mięso. Posoliłam i smażyłam mieszając, aż było ścięte.
W misce wymieszałam usmażone mielone mięso z ryżem.
Doprawiłam do smaku i dodałam kolejną partię listków tymianku.
Oczyszczone papryki nasmarowałam oliwą i wstawiłam do rozgrzanego piekarnika, by odrobinę zmiękły. Można je też wcześniej obgotować. Chodzi o to by nie były twarde.
Dzięki temu pieczenie naszej papryki będzie miało na celu głównie doprowadzenie jej do pożądanej temperatury.
Sos pomidorowy
Składniki:
  • duża cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 5 niedużych pomidorów
  • 1/2 pęczka tymianku
  • sól i pieprz do smaku
Cebulę pokrojoną w piórka podsmażyłam na patelni. Dodałam pokrojone w kostkę pomidory. I smażyłam, aż się rozpadły.
Doprawiłam czosnkiem, tymiankiem i solą.
Zmiksowałam sos i dodałam pieprz oraz całe listki tymianku.
Gotowym sosem polewałam faszerowaną paprykę na talerzu.

Omlet z cukinią i pomidorkami koktajlowymi

Jak wiadomo, żeby dobrze zacząć dzień należy zjeść dobre śniadanie 😉
U mnie to podstawa!

omlet z cukinią i pomidorkami
Weekend też chcę dobrze zacząć, więc na śniadanie proponuję omlet z cukinią
 i pomidorkami koktajlowymi.

Z tymi samymi dodatkami przygotowuję pyszny makaron,
który polecałam Wam kiedyś na obiad.
omlet z pomidorkami koktajlowymi
A czy wiecie, że synonimem słowa omlet jest słowo jajecznik?
Spotkaliście się z tym, żeby ktoś używał takiej nazwy?
Ja nigdy, ale jest zabawna 😉
Szkoda tak pięknego dnia na tyrady, więc do dzieła!

Omlet z cukinią i pomidorkami koktajlowymi

Składniki:
  • 1/3 średniej cukinii
  • garść pomidorków koktajlowych
  • 1/2 cebuli
  • ząbek czosnku
  • 3 jajka prosto ze wsi lub „1”
  • ser żółty /tym razem użyłam oscypka przywiezionego z Bieszczadów/
  • sól i świeżo mielony pieprz do smaku
  • łyżka oleju do smażenia warzyw
  • łyżka masła do smażenia omleta

Cebulę kroję w piórka i wrzucam na patelnię.
 Dodaję pokrojoną w półplasterki cukinię.
 Gdy jest już dość miękka dorzucam pokrojony w plasterki czosnek i pomidorki pokrojone w ćwiartki.
Solę i pieprzę 🙂
Gdy pomidorki odrobinkę ulegną wpływowi temperatury, cały farsz zdejmuję z patelni.

omlet na śniadanie

Jajka rozbełtuję, solę i dodaję odrobinę pieprzu.
Na patelni rozpuszczam masło i wylewam rozbełtane jajka.
Gdy odrobinę się zetną, dodaję farsz, równomiernie rozkładając go na warstwie jajek.
Przykrywam pokrywką i smażę na małym ogniu.
Chwilę przed zdjęciem z patelni, gdy jajka są prawie ścięte,posypuję omlet startym serem i pozwalam mu się rozpuścić.
Gotowy omlet zsuwam na talerz i ewentualnie dekoruję ćwiartkami pomidorków.
omlet z cukinią

Czy ta październikowa, słoneczna sobota mogła się smaczniej zacząć?
Teraz śmigam na rower.
Pełna energii, po takim śniadaniu, daleko zajadę 😉

Omlet z pomidorami i bazylią

Jak dobrze zacząć nowy dzień, a zarazem nowy tydzień?
Oczywiście od dobrego śniadania 😉

Przygotowałam dziś omlet z pomidorami i bazylią.

Może nie jest bardzo szybki w przygotowaniu, ale na pewno bardzo smaczny!
Składniki:
  • 3 jajka
  • 1 pomidor
  • 1/2 cebuli
  • kilka gałązek bazylii
  • kawałek sera /użyłam owczego/
  • sól i pieprz do smaku/ ewentualnie trochę świeżego chili
  • odrobina masła i łyżka oliwy
Cebulę i pomidory kroję w kostkę i wrzucam na patelnię.
Dosalam do smaku i smażę, aż pomidory zaczną się rozpadać. Wrzucam część posiekanej bazylii, pieprz lub chili.
Gdy uznam, że jest gotowe zdejmuję z patelni.

Jajka rozbełtuję w misce i solę odrobinę.

Następnie wylewam je na patelnie, na której rozpuściłam odrobinę masła.
Gdy lekko się zetną od spodu, wrzucam usmażone pomidory.
Przykrywam pokrywką i na wolnym ogniu pozwalam się ściąć jajkom.
Pod koniec smażenia posypuję wierzch omleta tartym serem.
Gdy ser się rozpuści, a omlet nie przywiera do patelni, posypuję resztą świeżej bazylii i przekładam na talerz.

Takie  śniadanie
I poniedziałek przestaje być straszny 😉

Przepis dodaję do akcji:

Paprykarz domowy

Gdy byłam jeszcze w liceum, po jakimś spektaklu, w którym grała znajoma, poszliśmy do niej do domu. Przygotowała nam wtedy na kolacje coś co nazwała paprykarzem.
Danie to przypadło mi bardzo do gustu.
Całą czwartą klasę liceum objadałam się nim, czasem nawet kilka razy w tygodniu.
Potem na dość długo zniknęło z mojego menu.
Ostatnio jednak przypomniałam sobie o nim i ugotowałam.
Okazało się, że nadal smakuje fantastycznie. W ciągu kilku ostatnich tygodni przygotowałam sobie taki paprykarz kilka razy.

Danie to jest bardzo łatwe w przygotowaniu.

Składniki:

  • 3 papryki /każda w innym kolorze/
  • duża cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • dwa dobre pomidory lub 1/2 puszki pomidorów pelati
  • pęczek natki pietruszki
  • sól i pieprz do smaku
  • 200 gram ryżu

 Cebulę kroję w grubą kostkę i podsmażam na odrobinie oleju.
Dorzucam do niej pokrojone w kostkę papryki i delikatnie solę.
Równocześnie gotuję ryż.

Gdy papryka lekko zmięknie dodaję pomidory /oczywiście jeśli używam świeżych, to pokrojone w kostkę i dodaję je wcześniej/.
Dodaję też część czosnku pokrojonego w plasterki i trochę natki.
Gdy papryka będzie miękka, a pomidory utworzą sos dodaję resztę czosnku w plasterkach.
Solę i pieprzę do smaku.
Dodaję ugotowany ryż, natkę i mieszam wszystko dokładnie.
Zdrowe i smaczne danie gotowe.

Podoba się Wam taki paprykarz?

Quesadilla czyli kanapka z serem inaczej

Jeśli znudziły Wam się klasyczne kanapki z serem to warto je trochę odmienić.
Prezentuję Wam dziś meksykańską Quesadillę.

Quesadilla (kesadija) to tradycyjna meksykańska przekąska.
Dwie kukurydziane tortille z serem w środku ugrzane na tzw. comale, lekko przyrumienione, aż ser się rozpuści. Można też dodać mięso, chilli, co kto lubi. Na północy Meksyku używa się tortilli pszennych.

Przygotowując Quesadillę z kurczakiem sama przygotowałam tortille. Ostatnio odkryłam jednak, że warto mieć w domu paczkę gotowych torilli, bo w każdej chwili można je wykorzystać do przygotowania szybkiego i smacznego dania.

Składniki:
  • dwie małe tortille
  • tarty ser żółty /można np. wymieszać Mimolette i żółtą Mozarellę/
  • pomidor
  • mała cebula
  • natka pietruszki/kolendra/szczypiorek
  • odrobina chili najlepiej świeżego lub pieprz
  • odrobina masła do usmażenia

Tortillę posypuję tartym serem, układam na niej pomidora pokrojonego w plastry.
Posypuję pokrojoną cebulką, natką, chili.
Przykrywam drugą tortillą.

Na patelni rozgrzewam masło i układam na nim moją quesadillę.
Na nie za dużym ogniu podsmażam, z obu stron, do momentu gdy ser się rozpuści, a tortille lekko przyrumienią.
Zdejmuję quesadillę z patelni. Chwilę czekam by przestygła i kroję na osiem części ostrym nożem.

Pyszne śniadanie gotowe!

Co dodacie do swojej quesadilli?

Pasta alla Norma

Jakiś czas temu słuchałam swojej ulubionej audycji kulinarnej prowadzonej przez Pawła Lorocha, który bardzo smakowicie opowiada o jedzeniu 😀
Wspomniał w audycji pastę alla Norma, klasyczną włoską pastę.
Jako wielka fanka makaronów postanowiłam ją przygotować.
Pasta alla Norma to danie kuchni sycylijskiej.
Podobno swoja nazwę zawdzięcza operze Vincenzo Belliniego pt. Norma.

Składniki:

  • 1 bakłażan
  • puszka pomidorów pelati lub dobre i aromatyczne świeże pomidory
  • dwa ząbki czosnku
  • ser Ricotta
  • świeża bazylia
  • garść makaronu
  • sól i pieprz do smaku

Bakłażany pokrojone w kostkę wrzuciłam na patelnię i smażyłam do czasu aż się ładnie zrumieniły.
Myślę, że można nawet podpiec je chwilę w piekarniku dla uzyskania aromatu.
Nie dodawałam oliwy, bo bakłażany wchłonęły by cały tłuszcz.
Pokrojone bakłażany można wcześniej posolić i zostawić je na 30 minut, co pozbawi je goryczki, ale wydaje mi się, że młode bakłażany jej nie mają.
Gdy nabrały koloru i aromatu dodałam do nich pomidory.
Przyprawiłam czosnkiem, solą i pieprzem.
Dusiłam pod przykryciem dłuższą chwilę

.

Ugotowany al dente makaron wyłożyłam na talerz, ułożyłam na tym sos i obficie posypałam bazylią.

Wykończyłam danie układając kilka łyżeczek sera ricotta na wierzchu.

Było pyszne. Mniam!!!

A Wy co przygotujecie z bakłażanów?

Przepis dodaję do akcji:

Makaron w sosie pomidorowym

Są dni gdy nie ma na nic czasu.
Przydaje się wtedy pomysł na szybki obiad.
Dlatego uwielbiam makarony z sosami, bo łatwo je przygotować i są zawsze smaczne.
Do wykonania sosu można użyć tego co akurat jest pod ręką.

I otrzymać wspaniały efekt.

 Składniki:

  • pomidory pelati w puszce lub aromatyczne świeże
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • bazylia, majeranek lub oregano
  • sól i pieprz do smaku
  • garść makaronu
  • ser żółty
Pokrojoną w kosteczkę cebulę podsmażam na oliwie. Dodaję pomidory, czosnek i zioła.
Doprawiam do smaku solą i pieprzem.
Gdy sos jest już usmażony miksuję go.
Do sosu dodaję ugotowany al dente makaron.
Posypuję serem i świeżymi ziołami z mojego parapetu.

Prosto i szybko.
Tak jak lubię!

Quesadilla z grillowanymi warzywami

Quesadilla z grillowanymi warzywami

Wybieram się do Meksyku więc akcja zorganizowana przez Shinju „Hola Mexico 3” jest stworzona dla mnie.
W planach miałam przygotowanie większej ilości dań, ale z braku czasu zdążyłam tylko z quesadillą.
Quesadilla (kesadija) to tortilla, zwykle z mąki kukurydzianej, na którą nakłada się ser, składa na pół i ogrzewa do czasu, aż ser się rozpuści.
Można do niej dodawać różne składniki takie jak mięso, warzywa czy chilli.
Quesadillas

Do swojej quesadilli dodałam grillowane warzywa i kurczaka, a podałam ją z salsą frescą.
Myślę, że guacamole sprawdziło by się również bardzo dobrze.
Jeśli macie na nie ochotę to odsyłam do swojego przepisu.

fresca
Salsa Fresca
Składniki na salsę:
  • dwa dobre pomidory
  • natka kolendry
  • mała cebula
  • czosnek
  • chilli
  • sól
  • oliwa
Cebulę posiekałam drobno. Pomidory pokroiłam w drobną kostkę.
Wymieszałam razem. Dodałam czosnek, drobniutko posiekane chili i doprawiłam solą i oliwą.
Na koniec dodałam posiekana natkę kolendry.
Salsa świetnie sprawdza się jako dodatek do różnych dań, a nawet do porannej jajecznicy.

Quesadilla z grillowanymi warzywami

Quesadilla

Składniki na tortille:

  • mąka
  • woda
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 łyżka oliwy
Tortille przygotowałam według tego przepisu, choć musiałam dodać dużo więcej mąki, bo ciasto wyszło bardzo rzadkie.
Składniki na farsz:
  • ser żółty/ użyłam mieszanki cheddar i mimolette
  • pół niedużej zielonej cukinii
  • mała żółta cukinia
  • jedna papryka/ wybrałam czerwoną
  • duża cebula
  • 4 ząbki czosnek
  • chili
  • kumin
  • majeranek, sól do smaku
  • oliwa do smażenia
Pokrojoną cebulę podsmażyłam na oliwie, dodałam paprykę, część czosnku, posoliła i smażyłam, aż papryka zmiękła.
Dodałam przyprawy: kmin, chili, majeranek.
Wrzuciłam pokrojoną cukinię (żółtą pokroiłam w cienkie plasterki). Dodałam resztę czosnku i smażyłam chwilę, aż cukinia zmiękła.
Oddzielnie podsmażyłam tylko posolonego kurczaka (tzw. polędwiczkę ;)).
Soczystego kurczaka pokroiłam w cieniutkie paseczki.
Tortillę posypałam grubą warstwą sera, ułożyłam warzywa, kawałki kurczaka, a wierzch posypałam jeszcze odrobiną sera.
Wszystko przykryłam drugą tortillą i przygniotłam lekko.
Położyłam na patelni i przycisnęłam pokrywką.
Podgrzewałam na bardzo małym ogniu.
Po pewny czasie, gdy quesadilla trochę się ugrzała, za pomocą talerza odwróciłam ją na drugą stronę.
Gdy ser się rozpuścił, wyłożyłam quesadillę na deskę i ostrym nożem podzieliłam na trójkąty.
Jadłam polanę salsą fresca.

quesadillas meksykańskie
Efekty jest pyszny!
Teraz wiem, że podczas wizyty w Meksyku MUSZĘ nauczyć się robić tortille!
Macie ochotę na quesę?
Danie dołączam do akcji:
Hola Mexico 3

…po meksykańsku

Już wspominałam o tym, że wybieram się w tym roku do Meksyku.
Jesienią jedziemy tam z przyjaciółką. Na pierwszą wizytę wybrałyśmy miasto Meksyk.
Jedziemy zobaczyć jak obchodzony jest dzień Wszystkich Świętych i spróbować jak smakuje prawdziwe awokado 😉

.Zbieram informacje nt. wyjazdu i tego czego z moim Rudusiem będziemy tam potrzebować. Przygotowuję też wstępny plan zwiedzania tej trzeciej co wielkości metropolii świata.
Piękne, niesamowite, fascynujące.
Nie mogę się doczekać.
Rozglądamy się za biletami w dobrej cenie, a także za fajnym gospodarzem w Ciudad de Mexico, który przygarnie nas na swoją kanapę.
Znacie kogoś?
Kupiłam wczoraj bardzo ważną przyprawę, która w mojej kuchni jeszcze nie gościła choć od dawna powinna.
Kmin rzymski- kumin.
Przyprawę, która jest niezbędna w kuchni bliskowschodniej, a także w kuchni meksykańskiej.
Już pisałam o ich zaskakującym podobieństwie. 
Od razu postanowiłam go wykorzystać przygotowując danie, które nazywam a la meksykańskim 😉
Kolejna rzecz, która umili oczekiwanie na wycieczkę.

Składniki:
  • czerwona papryka
  • dwie spore cebule
  • 5 ząbków czosnku
  • puszka fasolki czerwonej
  • mała puszka kukurydzy
  • puszka pomidorów pelati
  • świeża papryczka chili lub chili marynowane np. jalapeno (użyłam świeżego, ale w mojej spiżarce stoi kilka słoików chili  marynowanego przeze mnie)
  • pęczek kolendry/ ewentualnie natki pietruszki
  • 1 łyżka kolendry w ziarnach
  • 1 łyżka kminu rzymskiego

Na początek wrzuciłam na rozgrzaną patelnię kolendrę, a po jej zdjęciu kumin. Prażone w ten sposób oddają więcej swojego aromatu. Potem rozgniotłam je w moździerzu.

Rozgrzałam odrobinę oleju na patelni i wrzuciłam na nią cebulę pokrojoną w piórka. Gdy się lekko podsmaży dodaję przyprawy i część czosnku. Wrzucam pokrojoną w kostkę paprykę, a po chwili dodaję fasolę, kukurydzę i pomidory.
Gdy papryka robi się miękka dodaję chili, resztę czosnku i część natki kolendry lub pietruszki.
Duszę jeszcze trochę. Następnie gaszę ogień, dodaje resztę natki.
Danie właściwie gotowe, ale z czym je zjeść?
Można zjeść np. z kaszą jaglaną, albo z kuskusem. Jednak ja robię placki podobne do tortilli.

Bardzo chciałam kupić Masa Harina czyli specjalną mąkę do tortilli, jednak nigdzie jej nie dostałam. Następnym razem.
Użyłam zwykłej mąki kukurydzianej z dodatkiem mąki pszennej.
Dodała odrobinę wody i zaczęłam wyrabiać. Dodając wodę ewentualnie mąkę wyrobiłam ciasto tak by nie przyklejało się do rąk.
Formowałam z ciasta możliwie cienkie placki i wrzucałam do wysuszenie na rozgrzaną patelnię. Koniecznie bez oleju, tak jak przy prażeniu przypraw
Zrumieniony z obu stron placek wrzucałam do garnka przykrywając pokrywką, żeby pozostał miękki.

Można jeść!
Nabierałam sos za pomocą placka, a na wierzch łyżeczka śmietany dla złagodzenia ostrości i dla dodatkowego smaku.
Tak, tym razem było dobrze ostre, ale pyszne.
Kapsaicyna czyli związek zawarty np. w chilli odpowiedzialny za piekący smak rozpuszcza się w tłuszczach, dlatego tłusta śmietana lub mleko łagodzą ostrość. Podobno pomaga posypanie języka cukrem lub solą, ale jeszcze nie wypróbowałam tej metody.
Lubicie ostre dania? Czy wolicie łagodniej?