Pasta alla Norma

Jakiś czas temu słuchałam swojej ulubionej audycji kulinarnej prowadzonej przez Pawła Lorocha, który bardzo smakowicie opowiada o jedzeniu 😀
Wspomniał w audycji pastę alla Norma, klasyczną włoską pastę.
Jako wielka fanka makaronów postanowiłam ją przygotować.
Pasta alla Norma to danie kuchni sycylijskiej.
Podobno swoja nazwę zawdzięcza operze Vincenzo Belliniego pt. Norma.

Składniki:

  • 1 bakłażan
  • puszka pomidorów pelati lub dobre i aromatyczne świeże pomidory
  • dwa ząbki czosnku
  • ser Ricotta
  • świeża bazylia
  • garść makaronu
  • sól i pieprz do smaku

Bakłażany pokrojone w kostkę wrzuciłam na patelnię i smażyłam do czasu aż się ładnie zrumieniły.
Myślę, że można nawet podpiec je chwilę w piekarniku dla uzyskania aromatu.
Nie dodawałam oliwy, bo bakłażany wchłonęły by cały tłuszcz.
Pokrojone bakłażany można wcześniej posolić i zostawić je na 30 minut, co pozbawi je goryczki, ale wydaje mi się, że młode bakłażany jej nie mają.
Gdy nabrały koloru i aromatu dodałam do nich pomidory.
Przyprawiłam czosnkiem, solą i pieprzem.
Dusiłam pod przykryciem dłuższą chwilę

.

Ugotowany al dente makaron wyłożyłam na talerz, ułożyłam na tym sos i obficie posypałam bazylią.

Wykończyłam danie układając kilka łyżeczek sera ricotta na wierzchu.

Było pyszne. Mniam!!!

A Wy co przygotujecie z bakłażanów?

Przepis dodaję do akcji:

Makaron w sosie pomidorowym

Są dni gdy nie ma na nic czasu.
Przydaje się wtedy pomysł na szybki obiad.
Dlatego uwielbiam makarony z sosami, bo łatwo je przygotować i są zawsze smaczne.
Do wykonania sosu można użyć tego co akurat jest pod ręką.

I otrzymać wspaniały efekt.

 Składniki:

  • pomidory pelati w puszce lub aromatyczne świeże
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • bazylia, majeranek lub oregano
  • sól i pieprz do smaku
  • garść makaronu
  • ser żółty
Pokrojoną w kosteczkę cebulę podsmażam na oliwie. Dodaję pomidory, czosnek i zioła.
Doprawiam do smaku solą i pieprzem.
Gdy sos jest już usmażony miksuję go.
Do sosu dodaję ugotowany al dente makaron.
Posypuję serem i świeżymi ziołami z mojego parapetu.

Prosto i szybko.
Tak jak lubię!

Makaron ze szpinakiem

Maj się ledwo zaczął, a tu już blisko koniec.
Mój ulubiony miesiąc. Słowik, pachnące bzy, coraz cieplejsze noce. Gdyby tak mógł trwać choć chwilę dłużej.
Na straganach coraz więcej naszych polskich warzyw i owoców.Jak się je widzi to tysiące pomysłów na to co można z nich zrobić przychodzi do głowy.
szpinak i gałka muszkatołowa
Skoro dookoła tak pięknie i zielono postanowiłam ugotować coś zielonego.
Makaron ze szpinakiem.

Do tego dania wg. mnie najlepszy jest szpinak mrożony rozdrobniony.
Zaoszczędzimy czas przy siekaniu.
Należy też pamiętać, że przetwarzane owoce i warzywa są zbierane w okresie tzw. kampanii, kiedy są najlepsze i najzdrowsze, a dobrze przeprowadzony proces zamrażania nie powoduje utraty zbyt wielu wartości.

makaron ze szpinakiem

Składniki:

  • 0.5 kg mrożonego szpinaku
  • dwie nieduże cebule
  • kubek śmietany 12%
  • 10-15 dkg sera żółtego
  • gałka muszkatołowa, sól i pieprz
  • makaron
Cebulę kroję w drobną kostkę i smażę do zeszklenia.
Następnie dodaję szpinak.
Solę, pieprzę i duszę dłuższą chwilę.
W rondelku delikatnie podgrzewam śmietanę i dodaję do niej starty ser.
Doprawiam sporą ilością gałki muszkatołowej i często mieszając podgrzewam do momentu rozpuszczenia się sera.
Gotuję makaron.Wykładam makaron na talerz. Na makaron wykładam szpinak i polewam to wszystko ciepłym sosem.
Albo 
Do szpinaku na patelni dodaję sos i wrzucam makaron. Mieszam wszystko razem i dopiero wykładam na talerz.

szpinak i makaron

Ponieważ gotuję zwykle tylko dla siebie, mam problem z określaniem ilości przy gotowaniu.
Zwykle gdy coś gotuję otrzymuję 2-3 porcję dania.
Mogę zjeść na obiad i kolację albo zabrać do pracy drugie śniadanie.
Jak mija maj w Waszej kuchni?

Przepis dołączam do akcji:

Makaron z łososiem

Uwielbiam pasty. Zwykle łatwe i proste w przygotowaniu.
Idealne gdy brakuje pomysłu na obiad.
Makaron  z jakimś dodatkiem znalezionym w lodówce rozwiąże problem.

Dziś przygotowałam makaron z łososiem i brokułami. Jeśli macie pod domem jakiś sklep to może uda się przygotować taki makaron przed wyjściem na dzisiejszą zabawę.


Składniki:
(3-4 osoby)
  • 300 g surowego łososia
  • jeden nieduży brokuł
  • pęczek koperku
  • 400 ml słodkiej śmietanki do sosów
  • ok 40 dkg sera pleśniowego
  • imbir- świeży i mielony dla koloru
  • sól do smaku, ewentualnie pieprz
  • 200 g makaronu penne, ja używam makaronów z maki razowej

Brokuły gotuję zwykle na parze, oczywiście klasycznie tez można.

Trzeba uważać by zbytnio się nie rozgotowały, muszą być dość jędrne, żeby nie rozpadły się w daniu.


Makaron gotuję al dente.

Rozpuszczam na patelni masło dodaję starty imbir i wrzucam pokrojonego w kosteczkę łososia.
Solę odrobinę. Należy pamiętać, że ser mocno osoli nam danie.

Gdy łosoś się zetnie zalewam go śmietanką, dodaję mielony imbir, wrzucam część koperku i czekam, aż śmietanka się zredukuje.

Następnie wrzucam rozkruszony ser i dość drobne różyczki brokułów.

Mieszam, przyprawiam solą i pieprzem.
Wrzucam makaron i resztę koperku. Mieszam do momentu gdy sos pokryje makaron.
Nakładam na talerz i zjadam ze smakiem.

I jeszcze życzenia noworoczne!
W nadchodzącym Nowy 2013 Roku życzę Wam dużo radości, sukcesów, satysfakcji z tego co robicie, fantastyczny i inspirujących ludzi dookoła Was i oczywiście duuużżoo miłości!!!
fot. Jacek Wójcikowski dla Honey Restauracja i Bar
więcej zdjęć Jacka znajdziecie tu!

A dziś wieczorem przepysznego szampana!!!