Zielony koktajl ze spiruliną

Początek roku to czas postanowień.
Między innymi tych dotyczących naszego zdrowia i kondycji.
Planujemy się lepiej odżywiać, więcej ruszać, zapisujemy się
np. na siłownię.
Staram się zawsze dobrze odżywiać. Raz się udaje, raz trochę mniej.
Na początku roku również u mnie działania prozdrowotne są zintensyfikowane.
zielony koktajl
Prawie codziennie wieczorem z Panem B. chodzimy na spacery,
a po kolacji wypijamy, dla zdrowia oczywiście, po kieliszku czerwonego wina 😉
Bardzo często przygotowuję również pyszny koktajl ze spiruliną.

Łatwy w przygotowaniu i bardzo zdrowy.
A do tego zaskakująco smaczny!
Zielony koktajl ze spiruliną

koktajl ze spiruliną


Składniki:
(na 0,5 litra)
  • 2 mocno dojrzałe banany
  • 30 gramów nasion siemienia lnianego
  • 150 ml mleka
  • 2 łyżeczki spiruliny w proszku
  • ewentualnie 2 łyżki oleju lnianego lub z wiesiołka (lub waszego ulubionego)
Obrane ze skórki banany wkładam do blendera.
Dolewam mleko, olej lniany (lub inny) i miksuję.
Dodaję spirulinę.
Siemię lniane wrzucam do młynka elektrycznego i świeżo zmielone wsypuję do koktajlu.
Wszystko razem miksuję jeszcze chwilę, by się ładnie połączyło.
Przelewam do szklanki i wypijam ze smakiem.
koktajl bananowy ze spiruliną
W zależności czy lubimy bardziej słodkie czy mniej, dodajemy bardziej dojrzałe lub mniej banany.
Ilość mleka również zależy od preferencji.
Ja lubię gęsty koktajl, który czasem jem nawet łyżką.
Jeśli wolisz go wypić przez słomkę to dodaj więcej mleka.
Jakie macie noworoczne pomysły dla zdrowia?
P.S. Więcej o spirulinie dowiecie się u Moniki.

Czekoladowe Brownie

Dostałam od Pana B. gorzką czekoladę.
Skąd on wiedział, że to moja ulubiona?
Gdy byłam mała lubiłam białą,  potem mleczną,  a teraz gorzką.
Ta czekolada zainspirowała mnie do upieczeniu mojego ulubionego ciasta.
Mojego ulubionego Brownie.
Chyba wspominałam już,  że boję się ciast. Gdy pierwszy raz piekłam Brownie to prawie zawału dostałam.
Pamiętam też, że to pierwsze Brownie zabrałam na grilla do przyjaciół.
Ciasto stało w kuchni, my byliśmy w ogrodzie. Co chwilę ktoś,  pod mało wiarygodnym pretekstem, szedł do domu i było widać tylko przemykajacy prze kuchnię cień. 
A o okruszki to już była regularna walka 😉

Brownie przygotowałam według przepisu Nigelli Lawson.
Składniki:
  • 225 g gorzkiej czekolady (takiej zawierającej ok.70% miazgi kakaowej)
  • 225 g masła
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 200 g cukru
  • 3 roztrzepane jajka
  • 150 g mielonych migdałów (ewentualnie mąki)
  • 100 g orzechów włoskich
Masło i czekoladę rozpuszczam w rondlu.
Zdejmuję z ognia i dodaję ekstrakt oraz cukier.
Gdy masa ostygnie dodaję roztrzepane jajka, migdały i orzechy.
Wszystko mieszam i wlewam do formy.
Ciasto piekę przez 25-30 minut w temperaturze 170 stopni.
Pani Nigella sugeruje podanie Brownie z lodami waniliowymi, a nawet z sosem czekoladowym.
Ja najbardziej lubię jeszcze ciepłe Brownie z zimnym mlekiem.
Mniam!
A Wy jaką wersję wybierzecie?
P.S. Gdy Brownie było już zaplanowane. Dowiedziałam się, że wczoraj był Międzynarodowy Dzień Czekolady.
Myślę, że godnie go uczciłam 😉