Słoneczny makaron z pesto

Jak pięknie! Jak słonecznie!

Jak nic przyszła wiosna!

Pięknie świecące słoneczko natchnęło mnie do przygotowania bardzo letniego dania.
Szybkiego i łatwego.

Z ziół z mojego parapetu przygotowałam pesto i dodałam do niego drobniutki makaron razowy farfalle.

Składniki:
  • 3 gałązki bazylii
  • kilka gałązek oregano
  • kilka listków kolendry
  • duży ząbek czosnku
  • dwie łyżki oleju lnianego
  • 100 gram makaronu
Zioła roztarłam w moździerzu z czosnkiem i olejem lnianym.
Dodałam ugotowany al dente makaron.

Słoneczne danie gotowe.
Używam olej lnianego budwigowego. Nie należy go podgrzewać, by nie stracił swoich wspaniałych właściwości.

Olej lniany ma cudowny zapach.

Pachnie jak świeże siano albo niedawno skoszony trawnik, w czerwcową gorącą noc.

Hmmmm…rozmarzyłam się!

A Wy jak przywitaliście wiosnę?

Aglio e olio e peperoncino

W zeszły tygodniu odwiedziliśmy z kolegą dwie fajne restauracje – winiarnie.
Obie mieszczą się w budynku dawnej kotłowni spółdzielni mieszkaniowej.
W obu przemiła atmosfera, fajna obsługa (urok niedużych restauracji) i pyszne wina.
Jedna z nich serwuje wina i dania chorwackie, druga włoskie.
Z chorwackiej mamy pyszne wino do wypicia na najbliższym spotkaniu z przyjaciółmi 🙂
A we włoskiej jadłam pyszny makaron, który dziś przyrządziłam w swojej kuchni.

Aglio e olio czyli czosnek i oliwa zwykle podaje się ze spaghetti. Nie przepadam za tym makaronem więc zrobiłam z tagliatelle.

Aglio e olio pochodzi z regionu Abruzzo, który słynie z win.
Przygotował makaron w wersji z chilli i natką pietruszki.
Dodałam też parmezan choć podobno według tradycyjnych przepisów nie powinno się go dodawać.
Składniki:
  • 3 gniazda tagliatelle
  • łyżka oliwy
  • 3 ząbki czosnku
  • pół chilli lub pół łyżeczki suszonego chili w płatkach
  • kilka gałązek natki pietruszki
  • sól
  • odrobina parmezanu
Makaron ugotowałam al dente.

W czasie gdy się gotował pokroiłam czosnek w plasterki, chilli w paseczki i posiekałam natkę.

Na rozgrzaną na patelni oliwę wrzuciłam czosnek, chilli.
Delikatnie podsmażyłam.
Czosnek zmiękł, a oliwa przeszła jego smakiem i ostrością chilli.
Dodałam odsączony makaron. Wymieszałam, żeby pokrył się oliwą.
Dodałam natkę pietruszki.
Przełożyłam na talerz i posypałam odrobiną startego sera.
Pyszności!

Można wcinać 😉
W prostocie siła, zgadzacie się?

Makaron z suszonymi pomidorami i rukolą

Było sobie kiedyś miejsce, w którym pracowali fantastyczni ludzie, podawano smakowite dania i do którego przychodzili fajni goście.
Niestety nie ma już tego miejsca, ale w mojej pamięci, po za wspomnieniami wspólnie spędzonego czasu, pozostało parę smacznych przepisów na różne dania.
Gotuję je gdy dopada mnie tęsknota.
Dostałam też pozwolenia od Mistrza Zen Czaj na opublikowanie ich na moim blogu. Dlatego chętnie podzielę się jednym z tych przepisów.
Pierwszym z wielu 😉

W niedzielny wieczór, po pracowitym dniu, gdy wszystko było już zrobione, a w restauracji nie było już żadnych gości zamawiałyśmy sobie z Adelajdą na spółkę porcję takiego makaronu. Oczywiście dostawałyśmy potrójną porcję ( Szef Kuchni, Mistrz Zen Czaj, to bardzo dobry człowiek ;))
i z radością w oczach zjadałyśmy do ostatniego kawałka pomidorka.
Dobrze, że wspomnienia pozostają.

Składniki:

  • 150 g suszonych pomidorów w oleju
  • pół opakowania rukoli czyli ok. 50 g
  • 2-3 duże ząbki czosnku
  • łyżka oliwy
  • 4 gniazda makaronu tagliatelle
  • pieprz i sól do smaku

W osolonej wodzie gotuję makaron. Używam tzw. pełne ziarna, choć ciekawe co to znaczy. Pewnie chodzi im o mąkę całoziarnową 😀

W tym czasie na patelnie wlewam oliwę. W oryginalnym przepisie była to oliwa truflowa, ja zwykle używam oliwy z pomidorów suszonych.

Wrzucam pokrojony w plasterki czosnek i lekko rumienię.
Dodaję pokrojone w kawałki pomidory suszone. Wszystko podsmażam delikatnie.
Dodaję świeżo mielony pieprz i ewentualnie sól.
Ugotowany makaron wrzucam na patelnię. Mieszam, aż cały makaron pokryje się oliwą.
Dodaję rukolę i mieszając zdejmuję z ognia, żeby rukola nie ścięła się za bardzo.
Można posypać odrobiną parmezanu, albo położyć na wierzch kilka cieniutkich płatków tego sera.

Bardzo szybki makaron, zajmuję tyle czasu co ugotowanie makaronu.
No i oczywiście pyszny i zdrowy.

I co Wy na to?

Sałatka makaronowa z tuńczykiem

Wspominałam już, że lubię makarony?
Czasem z trudem powstrzymuję się, żeby nie robić ich siedem razy w tygodniu.
Najlepsze makarony to te przygotowywane z mąki tzw. semoliny, którą otrzymujemy z odmiany pszenicy durum, która jest pszenicą twardą. Taki makaron jest jędrny i zachowuje swój kształt, nawet jeśli trochę dłużej go gotujemy.
Oczywiście najlepszy będzie ugotowany al dente 🙂
Nie zawsze trafimy na makaron z durum, ale jeśli na opakowaniu znajdziemy informację, że jest zrobiony z pszenicy makaronowej, to też będzie dobry. Oznacza to, że jest zrobiony z innej twardej odmiany pszenicy.

Znalazłam w sklepie makaron w kształcie małych kokardek (nazwa farfalle pochodzi od włoskiego słowa oznaczającego motyla). Postanowiłam wykorzystać go do zrobienia sałatki z tuńczykiem. W oryginalnym przepisie, który poznałam w restauracji tex-mex, wykorzystany był makaron penne.

Składniki:

  • po 1/2 strąka żółtej i czerwonej papryki (może być też zielona)
  • pęczek szczypiorku
  • 1/2 główki sporej czerwone cebuli lub jedna mała
  • puszka tuńczyka
  • ok. 100 gram czarnych oliwek
  • ok.150 gram makaronu
  • przyprawy, dodaję sół, pieprz i zwykle chili świeże lub mielone cayenne
  • majonez lub majonez z dodatkiem jogurtu

Makaron gotuję al dente w osolonej wodzie.
Paprykę i oliwki kroję w drobną kostkę. Siekam drobno cebulę.
Odsączam tuńczyka.
Siekam szczypiorek.
Mieszam wszystkie składniki, doprawiam. Dodaję majonez lub majonez wymieszany z odrobiną jogurtu.
Voila sałatka makaronowa z tuńczykiem!
Smacznego!
Jaki makaron jest waszym ulubionym?

Ja zwykle używam penne lub fussilli. 🙂

Makaron z łososiem

Uwielbiam pasty. Zwykle łatwe i proste w przygotowaniu.
Idealne gdy brakuje pomysłu na obiad.
Makaron  z jakimś dodatkiem znalezionym w lodówce rozwiąże problem.

Dziś przygotowałam makaron z łososiem i brokułami. Jeśli macie pod domem jakiś sklep to może uda się przygotować taki makaron przed wyjściem na dzisiejszą zabawę.


Składniki:
(3-4 osoby)
  • 300 g surowego łososia
  • jeden nieduży brokuł
  • pęczek koperku
  • 400 ml słodkiej śmietanki do sosów
  • ok 40 dkg sera pleśniowego
  • imbir- świeży i mielony dla koloru
  • sól do smaku, ewentualnie pieprz
  • 200 g makaronu penne, ja używam makaronów z maki razowej

Brokuły gotuję zwykle na parze, oczywiście klasycznie tez można.

Trzeba uważać by zbytnio się nie rozgotowały, muszą być dość jędrne, żeby nie rozpadły się w daniu.


Makaron gotuję al dente.

Rozpuszczam na patelni masło dodaję starty imbir i wrzucam pokrojonego w kosteczkę łososia.
Solę odrobinę. Należy pamiętać, że ser mocno osoli nam danie.

Gdy łosoś się zetnie zalewam go śmietanką, dodaję mielony imbir, wrzucam część koperku i czekam, aż śmietanka się zredukuje.

Następnie wrzucam rozkruszony ser i dość drobne różyczki brokułów.

Mieszam, przyprawiam solą i pieprzem.
Wrzucam makaron i resztę koperku. Mieszam do momentu gdy sos pokryje makaron.
Nakładam na talerz i zjadam ze smakiem.

I jeszcze życzenia noworoczne!
W nadchodzącym Nowy 2013 Roku życzę Wam dużo radości, sukcesów, satysfakcji z tego co robicie, fantastyczny i inspirujących ludzi dookoła Was i oczywiście duuużżoo miłości!!!
fot. Jacek Wójcikowski dla Honey Restauracja i Bar
więcej zdjęć Jacka znajdziecie tu!

A dziś wieczorem przepysznego szampana!!!