Jak zrealizować noworoczne postanowienia?

Witajcie w Nowym Roku!

Poprzedni był dla mnie bardzo dobry i liczę, że ten będzie
jeszcze lepszy.
Liczę? To nie odpowiednie słowo.
Będzie lepszy, bo będę
robić wszystko by taki był.
Wiele osób wykorzystuje ten czas to czynienia postanowień
noworocznych. Podobno Francuzi podobne postanowienia robią na koniec wakacji.
Sądzę, że każdy czas jest dobry. Jednak samo postanowienie nic nie da :/
Samo
nic się nie zrobi.
Wiem co mówię, bo pomimo, że miniony rok był dobry
to jednak
nie wszystko udało mi się osiągnąć. Dlaczego?
Bo zabrakło dobrego planu. 
W minionym roku nauczyłam się, że najważniejsze to zapisywanie, a następnie wyznaczanie dat
lub określenie sposobu realizacji.
Np. każdego dnia spędzam 30 minut robiąc
lekcję ze szkolenia w Akademii Parp.
Kolejne 30 poświęcam na języki. 
Takimi
małymi, ale systematycznymi krokami jesteśmy w stanie wiele osiągnąć.
Moje podstawowe narzędzia to mały kalendarz i gruby zeszyt.
Oba takie by chciało się pisać i zaglądać do nich.
Nie mam zamiaru dzielić się z Wami swoimi planami na ten
rok,
choć często takie publiczne zobowiązanie pomaga w realizacji .
Jeśli macie
ochotę to podzielcie się swoimi postanowieniami, a na koniec roku
zobaczymy co
nam z tego wyszło 😉
Dzisiaj chcę polecić kilka miejsc w sieci, które
odwiedzam.
Może je znacie, a może właśnie dziś rozpocznie się nowy etap Waszego
życia.

Na pierwszym miejscu, zupełnie nieprzypadkowo, umieszczam
Olę Budzyńską.
Autorkę bloga Pani Swojego Czasu, specjalistkę od planowania
i
organizowania czasu. Ola pisze, organizuje szkolenia i kursy, webinary,
a także
prowadzi grupę na fejsbuku.
Wszystko po to by czas był na naszych usługach.
Również członkowie grupy wspierają się i dzielą się doświadczeniami.
PANI SWOJEGO CZASU
A tu konkretny artykuł o postanowieniach noworocznych i jak
je zrealizować.
Karolina Krysztofiak inspiruje mnie do kreatywnego rozwoju.
Także u niej znajdę wiele odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie techniczne
związane z blogiem. Dzięki niej przekonał się, że HTML nie gryzie 😉
Żyj Kochaj Twórz
No i jest przykładem osoby, która dzięki blogowaniu zaczęła
rozwijać swój własny biznes, związany z pasją. Tylko brać przykład.
Kolejnym często odwiedzanym przeze mnie miejscem w
sieci jest strona Akademii PARP (Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości).
To strona,  na której
po zalogowaniu, mamy dostęp do dziesiątek szkoleń o bardzo zróżnicowanej
tematyce. Każdy znajdzie coś dla siebie. Szkolenia są bardzo dobrze
przygotowane merytorycznie, a po ukończeniu można otrzymać certyfikat.
Oczywiście dostęp jest darmowy.
To jest moje odkrycie roku!
Bardzo ważny temat jakim są finanse ogarniam, a dokładniej
pracuję nad ogarnięciem z pomocą świetnych rad Michała Szafrańskiego, autora
bloga jakoszczędzaćpieniądze.pl
Bardzo chciałabym robić lepsze zdjęcia. Jednak ciągle
poświęcam na rozwój swoich umiejętności za mało czasu, dużo za mało.  Jednak jest jeszcze szansa. M. In. Dzięki
blogowi Greenmorning.pl Kinga robi zachwycające zdjęcia,
które motywują mnie do
pracy nad swoim warsztatem.
Green Morning- fotografia kulinarna i przepisy kuchni wege.
Widzicie różnicę? 
Prawie takie same 😉
Wiedzę fotograficzną zdobywam również na portalu Szeroki
Kadr. Dużo wiedzy technicznej, teoretycznej i wywiadów z fotografami, którzy
znają się na rzeczy. Można też brać udział w co miesięczny konkursie na  pracę domową. Fotograf miesiąca daje zadanie,
a potem wybiera najlepszą wg. Niego pracę.
Do wygrania są kursy foto i gadżety.
Motywujące prawda?
Miejsc do których zaglądam, czerpię wiedzę i inspiruję się
jest sporo,
jednak powyższe są najważniejsze.
Znacie któreś z wymienionych stron, a może macie swoje ulubione?
Chętnie je poznam więc podzielcie się, proszę!

Rzeczy, bez których nie mogę żyć

Ostatnie wyzwanie Uli.
Rzeczy, bez których nie mogę żyć
pewnie nie zmieściły by się na jednym zdjęciu, więc zdjęć będzie kilka 🙂
Na pewno nie mogę żyć bez śniadania:
Co jeszcze?
A proszę:

Aparat, służy mi nie tylko do fotografowania jedzenia.
Cały czas uczę się fotografować otaczającą mnie rzeczywistość.
Na co dzień używam lustrzanki cyfrowej.
Aparat na zdjęciu to aparat mojego taty, pierwsza lustrzanka z jakiej korzystałam.
Mam zamiar jeszcze z niej korzystać i robić klasyczne odbitki.

To przez ten aparat (i dzięki mojemu tacie)  zainteresowałam się fotografią.

Nie mogę też żyć bez moich dwóch rowerów.
Ten ze zdjęcia służy mi jako środek transportu, a drugi do jazdy rekreacyjnej.
W sumie to rzeczy, bez których nie mogę żyć mogłabym wymieniać w nieskończoność.
Na liście znaleźli by się też:
Rodzina
i

Przyjaciele
A Wy bez czego nie możecie żyć?

Ukochane hobby

Skoro już wiecie jak wygląda miejsce mojej pracy blogowe
i poznaliście 10 moich sekretów
przyszedł czas na 3 dzień wyzwania u Uli.
Oczywiście z różnych powodów, m. in. degustacji win gruzińskich i wizyty Pana B. nie udało mi się napisać postu wczoraj, więc dzisiaj będą dwa. Taka jestem zorganizowana 🙂
Trzeciego dnia wyzwania zaprezentuję Wam: 
Ukochane Hobby.

W sumie to mam wiele hobby.
Zdjęcie, które prezentuje powyżej przedstawia kilka z nich.
Zupa na zdjęciu to meksykański krem kukurydziany.
Moje hobby na nim zawarte to:
Podróże
Fotografia
i przede wszystkim
Jedzenie.
Uwielbiam jeść, gotować, fotografować jedzenie, a także poprzez kuchnie poznawać inne narody i kultury.
Jedzenie to na pewno ukochane hobby, bo nie tylko prowadzę bloga o tej tematyce, ale i zawodowo jestem z nim związana.
Hobby mam wiele, choć nie zawsze mam dla nich czas.
Oprócz wyżej wymienionych na liście znajdują się również.
Chodzenie po górach /zwłaszcza Bieszczadach/
Jazda na rowerze /chyba się zaraz wybiorę/
Rowerem trekingowym, najlepiej po lesie:
Zdjęcie zrobione telefonem na przejażdżce moim Szafirkiem 😉
I po mieście:
Rysowanie, malowanie i tworzenie fajnych rzeczy
Choć ostatnio mam na to mało czasu, wyzwanie Uli mi jednak o tym przypomniało 😀
A Wy jakie macie hobby?