Jajka z muliny DIY

 Święta tuż tuż a za oknem piękna wiosna.
Pomimo, że trochę chłodno i pochmurno to przyroda budząca się do życia i coraz dłuższe dni dodają mi energię do działania. Nawet gdy wracam zmęczona do domu to myślę o tym co jeszcze chciałabym zrobić.
Skoro idą święta to mam zamiar wprowadzić kolory wiosny do domu i wykorzystam na to najbliższy weekendu.
wielkanocna dekoracja DIY


Mój dom ozdobią  m. in. kwiaty i kolorowe jajka z muliny.

Jeśli jeszcze nie odważyliście się je zrobić to chcę Wam pokazać, ze jest to całkiem łatwe.

jajka dekoracje

Jajka z muliny

Potrzebne nam będą:

  • krochmal
  • kolorowe muliny ( jeden motek starczy nam na jedno, ładne jajko)
  • balony
Dodatkowo
  • miska na krochmal
  • krem lub olej do posmarowania balonów
  • gazety do zabezpieczenia blatu lub podłogi
Krochmal robimy sami z mąki ziemniaczanej lub kupujemy gotowy.
Najwięcej problemu przysporzyły mi balony. Nachodziłam się, żeby kupić taki, które po nadmuchaniu będą miały kształt jajka.

Do miski nalałam krochmal.
Nadmuchsne do porzadanej wielkości balony natłuściłam olejem, żeby mulina się nie przykleiła.
Wybraną mulinę rozwinęłam i zanurzyłam w krochmalu. Gdy nasiąkła owinęłam nią balon.

To samo powtórzyłam z innymi kolorami.

Gotowe balony pozostawiłam na 24 godziny do wyschnięcia.
Następnie delikatnie przekułam balony i usunęłam je z wnętrza jajek.

Gotowymi jajkami udekoruję wielkanocny stół i ułożę je na komodzie.
Jestem ciekawa jak Wy ozdobicie swoje domy.
Pochwalcie się!

Jajka faszerowane pieczarkami

Wielkanoc zbliża się bardzo szybko.
Pogoda może nie sprzyjająca, ale spod strug deszczu wybucha zieleń.
Zauważyliście to?
A i słonko czasem poświeci, na zachętę 😉

jajka faszerowane

Kilka dni temu przygotowałam pastę jajeczną z boczkiem,
którą można wykorzystać do faszerowania jajek wielkanocnych.
Dzisiaj przygotowałam jajka faszerowane pieczarkami.

Jajka takie przygotowuje zawsze moja bratowa, a  mi bardzo smakują.
Więc zabieram się do pracy 😉
Jajka faszerowane pieczarkami

jajka z pieczarkami

Składniki:

(do nafaszerowania 5 jajek)

  • 5 jajek
  • 3 duże pieczarki
  • 1cebula
  • masło klarowane do smażenia
  • 1/3 pęczka natki
  • 3-4 łyżki majonezu domowego
  • sól i świeżo mielony pieprz do smaku
Jajka gotuję na twardo.
Po ostudzeniu przekrawam jajka na równe połówki i delikatnie wyjmuję żółtka.
Cebulę siekam w kostkę i podsmażam na maśle. Pieczarki ścieram na tarce i dodaję do cebuli.
Grubość będzie zależała od Waszych preferencji. Ja wolę grubsze.

Żółtka rozgniatam i dodaję do nich usmażone i wystudzone pieczarki.
Zostawiam kilka listków natki do dekoracji, a resztę natki drobno siekam i dodaję do farszu.
Dodaję majonez, sól i pieprz.
Cały farsz dokładnie mieszam i faszeruję nim jajka.
Każde jajko dekoruję listkiem natki.
Wiecie dlaczego czasem, w gotowanym jajku, wokół żółtka tworzy się
sinozielona obwódka?
Wywołują je tworzące się siarczki żelaza.
Tworzą się z żelaza pochodzącego z żółtka i siarki pochodzącej z białka.
Wpływ na tworzenie obwódki  ma pH żółtka (gdy jest wyższe), dłuższe przechowywanie przed gotowaniem, a przede wszystkim długość gotowania.
Nie ugotują się lepiej gdy o nich zapomnimy 😉 
Jajka wkładam do gotującej się wody i gotuję przez 10 minut od momentu zagotowania.
Wodę do gotowania zwykle solę wcześniej, bo dzięki temu jajka mniej się obijają i jest większa szansa, że nie popękają.
Na koniec chciałabym podsunąć Wam pomysł na dekorację świątecznego stołu.
Sztućce przewiązałam kawałkiem rafii i wetknęłam gałązkę borówki.
Prosto i wiosennie.
Podoba Wam się ten pomysł?
Przepis dodaję do akcji:
ALE JAJA!