Ciasto z truskawkami

Od kilku tygodni objadam się głównie truskawkami i czereśniami. Jednak na wizytę gości postanowiłam upiec ciasto. Oczywiście ciasto z truskawkami.

upieczone ciasto z truskawkami

Ponieważ rzadko piekę więc strasu było co nie miara, ale na szczęście ciasto wyszło bardzo dobre.
Właściwie to nie wiadomo czy na szczęście, bo tak nam smakowało, że będę musiała upiec kolejne, tylko pewnie już z innymi owocami.

Ciasto z truskawkami

Składniki:

  • 300 g mąki tortowe + odrobina do obtoczenia truskawek
  • 150 g cukru
  • 5 jajek
  • 200 g masła
  • 1/3 szkl. mleka
  • 2 ł. proszku do pieczenia
  • 16 g cukru waniliowego
  • cukier puder do podania

Masło rozpuszczam w garnku, dodaję cukier waniliowy i dolewam mleko. Ciepłe odstawiam do wystudzenia. Mąkę przesiewam i mieszam z proszkiem do pieczenia. Białka oddzielam od żółtek i ubijam je, pod koniec dodając cukier i ubijając razem. Gdy białka z cukrem są ubite, cały czas mieszając dodaję żółtka, następnie rozpuszczone i wystudzone masło. Jako ostatnią dodaję mąkę i mieszam wszystko dokładnie.

Gotowe ciasto przelewam do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Moja forma ma 24 na 36 cm. Mogła by być odrobinę mniejsza, ale na pewno nie większa.

Wierzch ciasta wykładam połówkami truskawek. Truskawki wcześniej obtaczam w mące. Dzięki temu nie zapadają się w ciasto.

ciasto z truskawkami przed wstawieniem do piekarnika

Ciasto piekę w temperaturze 180°C ok. 40  minut. Obracam je w połowie, bo tradycyjne piekarni lubią piec nie równo.

Całkiem szybkie ciasto na przyjście gości gotowe.  Przed podaniem posypuję cukrem pudrem.

Jeśli macie gości wieczorem to proponuję podać truskawkowe mojito 😉

Czekoladowe Brownie

Dostałam od Pana B. gorzką czekoladę.
Skąd on wiedział, że to moja ulubiona?
Gdy byłam mała lubiłam białą,  potem mleczną,  a teraz gorzką.
Ta czekolada zainspirowała mnie do upieczeniu mojego ulubionego ciasta.
Mojego ulubionego Brownie.
Chyba wspominałam już,  że boję się ciast. Gdy pierwszy raz piekłam Brownie to prawie zawału dostałam.
Pamiętam też, że to pierwsze Brownie zabrałam na grilla do przyjaciół.
Ciasto stało w kuchni, my byliśmy w ogrodzie. Co chwilę ktoś,  pod mało wiarygodnym pretekstem, szedł do domu i było widać tylko przemykajacy prze kuchnię cień. 
A o okruszki to już była regularna walka 😉

Brownie przygotowałam według przepisu Nigelli Lawson.
Składniki:
  • 225 g gorzkiej czekolady (takiej zawierającej ok.70% miazgi kakaowej)
  • 225 g masła
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 200 g cukru
  • 3 roztrzepane jajka
  • 150 g mielonych migdałów (ewentualnie mąki)
  • 100 g orzechów włoskich
Masło i czekoladę rozpuszczam w rondlu.
Zdejmuję z ognia i dodaję ekstrakt oraz cukier.
Gdy masa ostygnie dodaję roztrzepane jajka, migdały i orzechy.
Wszystko mieszam i wlewam do formy.
Ciasto piekę przez 25-30 minut w temperaturze 170 stopni.
Pani Nigella sugeruje podanie Brownie z lodami waniliowymi, a nawet z sosem czekoladowym.
Ja najbardziej lubię jeszcze ciepłe Brownie z zimnym mlekiem.
Mniam!
A Wy jaką wersję wybierzecie?
P.S. Gdy Brownie było już zaplanowane. Dowiedziałam się, że wczoraj był Międzynarodowy Dzień Czekolady.
Myślę, że godnie go uczciłam 😉