Ulubione jesienią

Październik to piękny miesiąc.
Pełen zapachów i kolorów.
Na straganach pełno wspaniałych warzyw.
W lesie grzyby.

Wieczorami robi się chłodniej i można rozpalić w kominku.

W lesie i nie tylko unosi się cudowny zapach mokrych liści. Wieczorami na moim osiedlu pachnie też dymem z komina.

Jest cudownie pięknie i przytulnie.

Uwielbiam przygotowywać różne dania z dyni.
Np. zupę krem lub pyszny makaron.
Co Wy najbardziej lubicie w jesieni?

Trzeci dzień wyzwania u Uli czyli JA

Lekko spóźniony, ale jest. Trzeci post w wyzwaniu Uli. Zadanie fotograficzne.
Dziś temat prosty albo wręcz przeciwnie.
JA.

Okrasiłam zadanie swoimi dwoma zdjęciami.
Pierwsze zrobione w te wakacje w Krakowie, przez Pana B.

Drugie zdjęcie jest sprzed czterech lat.
Zrobione w moich ukochanych Bieszczadach, pod wodospadem.
Ten wodospad to obowiązkowy element każdego pobytu.
Często wpadamy tam na piwo, a najodważniejsi biorą pod nim kąpiel.
Mój kuzyn zrobił to nawet ostatnio 13 września, a tam woda jest lodowata nawet w najgorętsze lato.
Podczas tej wizyty dowiedzieliśmy się też, że to największy wodospad w Bieszczadach.
Dobrze wiedzieć. Ja jeżdżę do Wetliny od 10 lat, a niektórzy znajomi nawet dłużej.
O to ja!

Osoba, która mnie inspiruje

Prawda jest taka, że szukam inspiracji na każdym kroku.
W każdej napotkanej osobie.
Nawet kimś, z kim zamienię dwa zdania w autobusie.
Od każdego można się czegoś nauczyć, zainspirować się.
Najbardziej jednak inspirują mnie….

Po pierwsze Joanna, która jest moją przyjaciółką, wsparciem i motywacją.
Po drugie Ula Phelep, organizatorka tego wyzwania.
PC304047_z_s
Matka dwójki dzieci, etatowy pracownik, autorka dwóch blogów,
kreatywnego Sen Mai i UP Kreatywny marketing, bloga uczącego blogowania i marketingu,
a na dodatek bardzo kreatywna osoba. 
Skąd ona bierze czas na to wszystko 😉
Ula uczy i motywuje do działania. Do pracy nad sobą i blogiem oraz
do kreatywnego tworzenia.
Dziękuję Ulu 😀

5 ulubionych blogów i dlaczego je czytam

Kolejny temat wyzwania u Uli to:

IMG_0010_720

Jakieś dwa tygodni temu wymieniałam blogi, które czytam z okazji #blogdaychellange 2014. Jednak wyzwanie to wyzwanie, więc wymienię jeszcze raz, a nuż widelec coś się zmieniło od tamtego posta 😉

Po pierwsze:
Biorę udział w tym wyzwaniu, bo namiętnie, codziennie czytuję blogi Uli.
Na facebooku mam nawet ustawione powiadomienie o każdym pojawiającym się od Uli poście.
Są to:
Blog Sen Mai, na którym znajduję wiele inspiracji.
Urszula Phelep – blogowanie i marketing dla kreatywnych kobiet, z którego uczę się marketingu i blogowania 😀
Po drugie:
Dzięki piątkowemu linkowaniu u Uli, Karolina trafiła do mnie, a ja do niej.
No i zostaję. Świetny blog ze wspaniałymi inspiracjami, z którego uczę się blogowania, fotografii i kreatywności 😀
Po trzecie:
Blog o tworzeniu biżuterii Sutasz i nie tylko.
To dzięki niemu zaczęła się moja przygoda w blogosferze.
Autorką tego bloga jest moja przyjaciółka, która namówiła mnie do blogowania.
Jeszcze raz gorąco Ci dziękuję Joanno.
Nie wiem gdzie bym teraz była gdyby nie Ty :*
Po czwarte:
Od tej wspaniałej dziewczyny uczę się jak dbać o swoje włosy i nie tylko.
Po piąte:
Staram się być przyjazna środowisku. Na tym blogu znajduję wiele cennych informacji, które mi w tym pomagają.
Polecam Wam gorąco wszystkie wyżej wymienione blogi!

Ukochane hobby

Skoro już wiecie jak wygląda miejsce mojej pracy blogowe
i poznaliście 10 moich sekretów
przyszedł czas na 3 dzień wyzwania u Uli.
Oczywiście z różnych powodów, m. in. degustacji win gruzińskich i wizyty Pana B. nie udało mi się napisać postu wczoraj, więc dzisiaj będą dwa. Taka jestem zorganizowana 🙂
Trzeciego dnia wyzwania zaprezentuję Wam: 
Ukochane Hobby.

W sumie to mam wiele hobby.
Zdjęcie, które prezentuje powyżej przedstawia kilka z nich.
Zupa na zdjęciu to meksykański krem kukurydziany.
Moje hobby na nim zawarte to:
Podróże
Fotografia
i przede wszystkim
Jedzenie.
Uwielbiam jeść, gotować, fotografować jedzenie, a także poprzez kuchnie poznawać inne narody i kultury.
Jedzenie to na pewno ukochane hobby, bo nie tylko prowadzę bloga o tej tematyce, ale i zawodowo jestem z nim związana.
Hobby mam wiele, choć nie zawsze mam dla nich czas.
Oprócz wyżej wymienionych na liście znajdują się również.
Chodzenie po górach /zwłaszcza Bieszczadach/
Jazda na rowerze /chyba się zaraz wybiorę/
Rowerem trekingowym, najlepiej po lesie:
Zdjęcie zrobione telefonem na przejażdżce moim Szafirkiem 😉
I po mieście:
Rysowanie, malowanie i tworzenie fajnych rzeczy
Choć ostatnio mam na to mało czasu, wyzwanie Uli mi jednak o tym przypomniało 😀
A Wy jakie macie hobby?

Moje miejsce pracy – Wyzwanie Uli

Postanowiłam wziąć udział w wyzwaniu kreatywnym u Uli na jej blogu Sen Mai.
WYZWANIE blogowe {wrzesień} – 5 dni do lepszego bloga
Wyzwanie ma mi dać zastrzyk kreatywności i powiem Wam szczerze, że gdy przygotowywałam zdjęcia do tego wpisu nabrałam ochoty na działania kreatywne, o których zdążyłam zapomnieć, że bardzo je lubię 😉
Temat pierwszego dnia to:
Moje miejsce pracy blogowej/kreatywnej


Zapraszam Was serdecznie do poznania moich miejsc pracy, bo jest ich kilka, i lepszego poznania mnie 😉

Zacznę od mojego ulubionego miejsca pracy, z którym już niedługo będę musiała się na chwilę pożegnać.

Balkon
Balkon jest tak naprawdę ulubionym miejscem wszystkich domowników.
W okresie wiosenno-letnim to tu spotykamy się na ploteczki przy kawie czy piwku.
Ja wykorzystuję nasz balkon w charakterze studia fotograficznego. Ostatnio sporo pysznych dań tu sfotografowałam np. czekoladowe Brownie.
Lubię też usiąść tu z kubkiem kawy, zażywając chwili relaksu, tym bardziej, że mieszkam w cudownej okolicy.
Biurko


Specjalnie do zdjęcia jest dziś na nim wybitny porządek.
Lubię mieć wszystko pod ręką więc zwykle na biurku leży masa różnych rzeczy.
Ale na pewno znajduje się tu laptop.
Przy ilości robionych przeze mnie zdjęć nie mogę też obejść się bez dysku.
W dzisiejszych czasach telefon również przydaje się do blogowania i obsługi portali społecznościowych.
W porannym wpisie wspomniałam, że lubię odręczne notatki, więc na biurku jest też notes (o ile nie jest w torebce) i masa długopisów różnej maści, choć zwykle pisze piórem.
Wieczorem nie obejdę się również bez lampki, a przez cały dzień muszę mieć muzykę, bez niej nic nie zrobię 😀 dlatego na biurku są również głośniki.
Biurko też często zamieniam w studio fotograficzne.
Na parapecie obok biurka mam kilka szpargałów.
W tym dwa moje kreatywne dzieła 😉
Taka oto karnawałowa maska.
Oraz ramkę, w której umieściłam zdjęcie mojego wspaniałego przyjaciela, który wiem, że cały czas nade mną czuwa 🙂
Pod biurkiem stoją kartony, w których chowam swoje różniste skarby.
W jednym z nich swoje miejsce znalazły koraliki i różne inne przydatne drobiazgi do robienia biżuterii.
Zwykle jakiś bransoletek.

W tym czarnym ukryte jest wszystko co potrzebne do rysowania i malowania. Farby, kredki, a także to co potrzebne do decoupage.

Ważnym miejscem jest też szafka, w której trzymam zbiór przepisów. To tu czasem znajduję inspiracje.
Jestem blogerką kulinarną więc chyba jednak najważniejszym miejscem mojej pracy jest kuchnia.
To tu powstają wszystkie dania, której potem fotografuję i opisuję w dwóch pozostałych miejscach.
Już niedługo kuchnia przejdzie małe odświeżenie. 
Pomalowanie zaplanowałyśmy z Gabi już dawno, ale dopiero teraz uda się je zrealizować.
Kuchnia otrzyma nowe zielone ściany, które podkreślą pomarańczowy kolor kafelków.
Chcemy nadać jej trochę meksykański charakter.
Kuchenna lampa już taki od nas otrzymała.
Zawiśnie też jakaś reprodukcja obrazu Fridy Kahlo lub jej zdjęcie.
Na razie Frida spogląda na nas z małego zdjęcia stojącego na parapecie.
A smacznego życzą nam wielkie gwiazdy.

Kto rozpozna jakie?

Kompilacja ta jest dziełem właścicieli pewnej restauracji, a służyła jako podkładka na stoły.
Post nie miał być długi. No i to wyzwanie nie jest wyzwaniem fotograficznym. Jednak zdjęć narobiłam sporo i napisałam też nie mało.
Mam nadzieję, że dzięki temu postowi lepiej mnie poznaliście i że będę bardziej kreatywna.
Gdy zajrzałam to kartonów ze skarbami nabrałam ochoty na stworzenie czegoś więc biorę się do działania 😀

Czytam więc jestem – #blogdaychallenge 2014

Lubię czytać.
Czytam różne książki. W moim zbiorze oczywiście najwięcej tych kulinarnych, ale inne też się znajdą.
Mam też kilku swoich ulubionych autorów jak Wilbur Smith, Terry Pratchett czy Maja Lidia Kossakowska.
Czytam książki podróżnicze, o fotografii, ale też przygodowe czy zwykłe romansidła.
światowy dzień blogera
W tym poście nie chodzi jednak o książki, a o blogi.
Trafiłam na artykuł Muszkietera i skoro przeczytałam to musiałam przyjąć wyzwanie.

#blogdaychallenge 2014
Wyzwanie związane jest z obchodzonym 31 sierpnia świętem blogerów.
Dlatego teraz polecę Wam kilka blogów, które mniej lub bardziej regularnie czytam i bardzo sobie cenię.
To najważniejszy blog w moim życiu!
Czemu?
Bo pisze go moja przyjaciółka. To dzięki niej zostałam blogerką i stworzyłam tą stronę. To ona pomagała mi stawiać pierwsze kroki w blogosferze i to ona do dziś pomaga mi za każdym razem gdy mam z czymś problem.

Mogę się do niej zwrócić w każdej sprawie, nie tylko blogowej, i zawsze otrzymam pomoc.
Dziękuję Ci Joanno!
Wspaniała kobieta i wspaniały blog.
Ula jest mamą, Panią Domu, etatowym pracownikiem i na dodatek prowadzi bloga, na którym pomaga innym kobietą radzić sobie w internetowej dżungli i znaleźć swoje miejsce.
Pomaga rozwijać siebie i swoje strony, a przede wszystkim swoje pasje.
Każdego dnia mnie inspiruje do działania i pracy nad sobą.
Wiele się od niej uczę!
Ula prowadzi też drugi blog Sen Mai, na którym dzieli się swoimi pasjami i codziennością.
Jestem kobietą i jak każda kobieta lubię czasem zadbać tylko o siebie.
Bardzo lubię swoje włosy i bardzo chcę by były zadbane i zdrowe.
Pomaga mi w tym Anwen.
Znajduję u niej wiele cennych rad i informacji.
Polecam każdemu, nie tylko z długimi włosami!
Uwielbiam kuchnię arabską, dlatego często zaglądam na blog Polskie Arabki w poszukiwaniu przepisów i wiedzy na temat kuchni tamtego regionu.
Blog, który czyta się z przyjemnością. Ciekawe spojrzenie na świat, świetne pióro i fantastyczne poczucie humoru.
Jako ostatni polecę Wam:
Staram się żyć ekologicznie i być odpowiedzialna społecznie, a na tym wspaniałym blogu znajduję odpowiedzi na wiele nurtujących mnie pytań. Jeśli nie znajdę to pytam i dostaję 😉
Autorzy dzielą się swoją wiedzą na tematy związane z gospodarką odpadami. Jeśli nie wiecie co zrobić z żarówką, sprawdźcie co na to OdpadyBlog 😉
Wszystkim blogerom życzę by nie opuszczała ich chęć do tworzenia i pisania oraz grona wiernych czytelników.
Czytelnikom zaś by dobrze się nas czytało 😉