Suflet brokułowy

Właśnie minęły dwa lata odkąd jestem członkiem blogosfery i odkąd dzielę się z Wami przepisami.
Pierwszym daniem, które dla Was ugotowałam była zupa z dyni.
Nie będę ukrywać, że bardzo mi tu dobrze i zostanę jeszcze długo.

brokuły pieczone
Mam kilka pomysłów na rozwój tematyki bloga, ale jak to zwykle bywa na wszystko potrzeba czasu.

Liczę jednak, że już niedługo się uda coś zrobić w tym kierunku.
Trzymajcie kciuki.

Oczywiście urodziny trzeba uczcić jakimś jedzeniem więc upiekłam suflet brokułowy.

Przepis znalazłam w jednej z wielu książek zalegających na półkach w naszej restauracji.
Oczywiście nie byłabym sobą gdybym go trochę nie zmodyfikowała
i urodzinowa przekąska gotowa.

brokuły pieczone



Suflet brokułowy

Składniki:
(na 5 porcji)
  • 1 duży brokuł
  • 350 ml śmietany 10 lub 12%
  • 4 jajka (żółtka oddzielone od białek)
  • sól i świeżo mielony pieprz do smaku
  • masło do wysmarowania foremek
Oprócz wyżej wymienionych w przepisie dodałam jeszcze:
  • gałkę muszkatołową
  • ser owczy, wędzony (oscypek)
  • kilka gałązek natki pietruszki
  • kilka gałązek koperku
Brokuła oczyściłam i ugotowałam.
Następnie zmiksowałam go ze śmietaną i żółtkami.

Dodałam drobno starty ser, sól, pieprz i gałkę muszkatołowy i posiekane pietruszkę i koperek.
Białka ubiłam na sztywną pianę.

Dodawałam zmiksowane brokuły porcjami, delikatnie łącząc je z białkiem.

Gotową masę przełożyłam do 5 foremek wysmarowanych masłem.
Piekłam przez ok 40 minut w temperaturze 220 stopni Celcjusza.

suflet brokułowy

Gotowy suflet można podać jako przystawkę lub dodatek do głównego dania.

Można też zabrać do pracy na drugie śniadanie.

W oryginalnym przepisie  podawany był z pastą z oliwek.

A ja jeszcze się zastanowię z czym go podać.

Papryka faszerowana mięsem

Dość długo miałam ochotę na zrobienie faszerowanej papryki, ale nie mogłam się za nią zabrać. 
Dopiero gdy Pan Robert z Ekozieleniaka obdarował mnie „toną” papryki, zmobilizowałam się i zrobiłam faszerowaną paprykę.

papryka z ryżem i mięsem

Zastanawiałam się jeszcze czym ją nafaszerować, ale poszłam w klasykę i wybrałam mięso mielone i ryż.

Dorobiłam sos pomidorowy, oczywiście, że świeżych pomidorów,  i pyszny obiad był gotowy.
Pan B. twierdzi, że nie lubi papryki, ale obiad bardzo mu smakował i nawet poprosił o dokładkę 🙂
Papryka faszerowana
Składniki:
  • 4 dorodne papryki
  • 400 gram mięsa wieprzowego mielonego
  • ok.100 gram ryżu /nieugotowanego/
  • 2 średnie cebule
  • 1/2 pęczka tymianku
  • 4 ząbki czosnku
  • sól i pieprz do smaku
  • oliwa lub olej do smażenia i natłuszczenia papryki
Ryż ugotowałam na sypko.
Cebulę pokroiłam w kostkę i zeszkliłam na patelni. Dodałam do niej wyciśnięty czosnek i część listków tymianku.
Dorzuciłam mielone mięso. Posoliłam i smażyłam mieszając, aż było ścięte.
W misce wymieszałam usmażone mielone mięso z ryżem.
Doprawiłam do smaku i dodałam kolejną partię listków tymianku.
Oczyszczone papryki nasmarowałam oliwą i wstawiłam do rozgrzanego piekarnika, by odrobinę zmiękły. Można je też wcześniej obgotować. Chodzi o to by nie były twarde.
Dzięki temu pieczenie naszej papryki będzie miało na celu głównie doprowadzenie jej do pożądanej temperatury.
Sos pomidorowy
Składniki:
  • duża cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 5 niedużych pomidorów
  • 1/2 pęczka tymianku
  • sól i pieprz do smaku
Cebulę pokrojoną w piórka podsmażyłam na patelni. Dodałam pokrojone w kostkę pomidory. I smażyłam, aż się rozpadły.
Doprawiłam czosnkiem, tymiankiem i solą.
Zmiksowałam sos i dodałam pieprz oraz całe listki tymianku.
Gotowym sosem polewałam faszerowaną paprykę na talerzu.

Omlet gryczany

Czy zdarza Wam się wyrzucać jedzenie?
Jak często gotujecie np. makaron, kaszę czy ziemniaki, a potem okazuje się,  że to stanowczo za dużo?
Z ziemniaków,  wiadomo, można następnego dnia zrobić kopytka.
A co z taką kaszą gryczaną?
co z kaszy gryczanej

Oto mój pomysł co zrobić z kaszą gryczaną gdy ugotuje się jej za dużo.

Kasza gryczana jest zdrowa. Jest źródłem m. in. magnezu, którego zwykle nam brakuje.
Pomaga też oczyszczać organizm o czym wspominałam Wam w przepisie na kaszę gryczaną z warzywami.
Ponieważ lubię gdy mój dzień zaczyna się dobrze dlatego staram się codziennie zjeść solidne śniadanie. 
Dobre śniadanie da nam energię na cały dzień,  a gdy robi się chłodno na dworze jest to tym bardziej ważne. 
I właśnie takie sycące śniadanie przygotowuję, wykorzystując pozostałą z dnia poprzedniego kaszę gryczaną.
omlet z kaszą gryczaną

Omlet gryczany
Składniki:
(na 1 omlet)
  • Pół paczki ugotowanej kaszy gryczanej
  • Pół cebuli
  • Ząbek czosnku
  • 3 jajka
  • Sól i świeżo mielony pieprz
  • Oliwa i Masło do smażenia 
  • Odrobina sera, najlepiej twardego, do starcia na wierzch

Cebulę kroję w drobną kostkę i szklę na oliwie. Dodaję wyciśnięty czosnek.
W misce rozbełtuję jajka.
Do cebuli z czosnkiem dodaję kaszę.  Solę i pieprzę do smaku, pamiętając,
że dodam jeszcze jajka.
Mieszam wszystko dokładnie.
Kaszę z dodatkami wrzucam do miski z rozbełtanymi jajkami i mieszam.
Na patelni rozpuszczam masło i wylewam masę.
Smażę z dwóch stron, aż się zrumieni.
Po przywróceniu na drugą stronę dodaję jeszcze odrobinę masła,
a na wierzch ścieram ser.
Tym razem użyłam oscypka.

Gotowy omlet wykładam na talerz i dekoruję natką.

kasza gryczana

Smaczne i sycące śniadanie gotowe 🙂
No i nie musimy nic wyrzucać, gdy tyle dzieci nie ma co jeść.
Przy okazji zachęcam Was do codziennego klikania w brzuszek pajacyka na