Makaron z cukinią i pomidorkami koktajlowymi

Dziś ostatni dzień starego roku. Przyznam się Wam, że pierwszy raz od kilku lat nie myślałam:
„Niech ten rok się już skończy”.

Był całkiem udany, a następny będzie jeszcze lepszy. Nie udało się zrealizować kilku planów, przechodzą na rok kolejny, ale wiele się udało i wydarzyło się wiele wspaniałych rzeczy.

Powiem Wam szczerze, że ten roku był całkiem udany również dzięki Wam, za co gorąco dziękuję!!!
cukinia i pomidorki koktajlowe

W Nowym Wspaniałym Roku życzę Wam realizacji wszystkich planów, chęci i pomysłów, cudownych ludzi, którzy będą Was inspirować i wspierać i oczywiście samych sukcesów, również tych kulinarnych!

Sobie życzę tego samego plus by ten rok był u mnie rokiem podróży, bo już dłużej nie można zwlekać 😉

By tradycji stało się zadość, moja propozycja na obiad przed wyjściem na dzisiejszą udaną imprezę.

Rok temu zaproponowałam makaron z łososiem, w tym proponuję z cukinią i pomidorkami koktajlowymi.

Makaron z cukinią

Makaron z cukinią i pomidorkami koktajlowymi

Składniki:
  • 1/2 cukinii
  • garść pomidorków koktajlowych
  • 1/2 cebuli
  • 2 ząbki czosnku
  • odrobina natki pietruszki
  • 200 ml śmietanki 18%
  • sól i pieprz do smaku
  • łyżka oleju
  • makaron penne
Cebulę kroję w piórka i wrzucam na rozgrzany olej.
Cukinię kroję w słupki i dodaję do cebuli, solę i duszę pod przykryciem.
Gdy zmięknie, dodaję czosnek, a po chwili pomidorki pokrojone na połówki i zalewam wszystko śmietanką.
pomidory koktajlowe

Duszę powoli, by śmietanka zgęstniała.
Doprawiam solą i świeżo młotkowanym pieprzem.

Dorzucam, ugotowany w między czasie, makaron i natkę.

Mieszam wszystko dokładnie i wykładam na talerz.
Ozdabiam odrobiną natki i pomidorkiem.
Makaron z cukinią i pomidorkami koktajlowymi

Mam nadzieję, że ten makaron da Wam siły do szampańskiej zabawy!!!

Do Siego Roku!!!

Śledzie z chilli i czosnkiem

Śledzie.

Jedna z najczęściej goszczących ryb na polskich stołach.

Każdy ma jakaś swoją ulubioną wersję, w oleju, w śmietanie czy w sałatce.

Przygotowałam śledzie w moich ulubionych dodatkach czyli z cebulką, suszonymi pomidorami, czosnkiem i chili.

Wyszły przepyszne, lekko pikantne.

Sprawdziły się na kolacji wigilijnej, sprawdzą się jako przystawka w Sylwestra i na imprezach karnawałowych.
Wigilijne śledzie przygotowałam z suszonymi pomidorami, zalewając wszystko olejem.
Potrzebowały co najmniej tygodnia by się przegryźć.

Jeśli nie macie tyle czasu, bo np. chcecie przygotować takie śledzie na jutro to proponuję wykorzystać pomidory w oleju i zalać śledzie olejem z tych pomidorów.
Wtedy na pewno dość szybko przyjdą smakiem.

Składniki:
  • 4 filety śledziowe, solone
  • duża garść suszonych pomidorów lub pomidorów w oleju
  • olej lub olej z zalewy pomidorów
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 papryczki chili /dostosujcie do tego czy lubicie mniej czy bardziej ostre/
  • 1/2 cebuli

Filety śledziowe wymoczyłam by pozbawić je części soli. Następnie pocięłam je paski.

Cebulkę pokroiłam w kosteczkę, czosnek i czyli w plasterki, a suszone pomidory w grubą kostkę.

Śledzie i dodatki ułożyłam warstwami w słoiku i zalałam olejem.
Wstawiłam do lodówki i uzbroiłam się w cierpliwość 😉

Co kilka godzin lub dni starałam się wymieszać zawartość delikatnie obracając słoikiem.

Wyszły smacznie, a do tego jak pięknie prezentują się na talerzu 😀
Jeśli szukacie pomysłów na Sylwestrowe przekąski to mam dla Was kilka propozycji:

na zimno:
makaronową sałatkę z tuńczykiem
sałatkę z tuńczykiem i kukurydzą
galaretkę drobiową

egzotycznie:
hummus
guacamole
ceviche
na ciepło:
tradycyjnie:

a do picia:
Mojito

Wybierzcie co lubicie i miłego gotowania Wam życzę 😀

Przepis dodaję do akcji:

Wigilijne pierogi z kapustą i grzybami

Moje ulubione danie wigilijne.
Pierogi z kapustą i grzybami!
Kiedyś czekałam cały rok na ten jeden wieczór by je zjeść.
Od niedawna pozwalam sobie przygotować je kilka razy w okresie przedświątecznym i nadal czekam na to cały rok.
pierogi z kapustą i grzybami

Zakładam, że i w przypadku świątecznych pierogów jest wiele przepisów.
Ja przyrządzam farsz tak jak podałam niżej, a Wy?


Pierogi z kapustą i grzybami

Składniki:
  • 0,5 kg dobrej kapusty kiszonej
  • Garść suszonych grzybów
  • Dwie cebule
  • Olej
  • Pieprz do smaku
  • 0,3 kg mąki
  • szklanka ciepłej wody
  • masło do polania pierogów
Farsz:
Kapustę kiszona płuczę i gotuję w garnku.Grzyby zalewam wodą i gotuję je do miękkości na wolnym ogniu.Gdy zmiękną dodaję je wraz z wodą z ich gotowania do kapusty.
Gotuję na bardzo małym ogniu do momentu gdy kapusta będzie bardzo miękka.
Następnie wszystko mielę w maszynce do mielenia mięsa.
Cebulę kroję w drobniutką kostkę i szklę na oleju. Dodaję ją do farszu i wszystko doprawiam pieprzem.
Ciasto na pierogi:Ok. 300 gram mąki zalewam odrobiną ciepłej wody. Mieszam razem, powoli dodając więcej wody.Wyrabiam gładkie ciasto.
Przed rozpoczęciem lepienia nastawiam gar z lekko osoloną wodą na pierogi.
Rozwałkowuję bardzo cienko ciasto, żeby było widać słoje na stolnicy.
Tnę tak, by wyszły mi kwadraty. Na każdym kwadracie układam łyżkę farszu.
Składam po przekątnej i za pomocą palca wskazującego, kciuka i środkowego zaklejam pieróg.
Sklejone pierogi układam na ściereczce i przykrywam kolejną, by nie obsychały.
Gdy wszystkie pierogi są już sklejone wrzucam je na gotującą się wodę.
Ugotowane pierogi układam na półmisku lub talerzach i polewam zrumienionym masłem.
pierogi wigilijne


Farsz mam już gotowy, a same pierogi lepie bezpośrednio przed kolacją wigilijną.
Teraz ruszam do krojenia sałatek, żeby jutro zajmować się już tylko ciastami i ubieraniem choinki.
Na koniec zadam Wam popularne ostatnio pytanie:
Macie na Wigilię barszcz czy grzybową?

U nas zawsze jest grzybowa, ale w tym roku wyjątkowo będą dwie zupy, bo bratowa właśnie gotuje barszczyk i dzielnie nalepiła do niego tonę uszek z grzybami.
Wyszły jej śliczne 😀

Wesołych Świąt!!!

Makaron ze szpinakiem i pieczarkami

Ten makaron przypomina mi stare dobre czasu.
Ciekawe, że stary czasy są zawsze dobre 😉

W wakacje, przed czwartą, maturalną klasą odwiedziłam kilka fajnych miejsc.
Byłam np. w cudownym miejscu jakim jest Stacja Wolimierz w Górach Izerskich.
Nigdy nie zapomnę tego cudownego deszczu wywołanego indiańskim tańcem i koncertu jaki w czasie tej ulewy dał Słoma i jego ekipa.
Wspaniałe czasy.
Ten makaron jednak przypomina mi wizytę w Olsztynie, wcześniej tego samego lata, gdy Mały,  perkusista zespołu Łąki Łan zrobił dla nas kolację.
Pamiętam, że wtedy sos wydawał mi się za kwaśny, a dziś za dokładnie to samo go ubóstwiam. Bez dodatku śmietany byłby bez wyrazu. Jak to się smaki zmieniają 😉
A więc dziś na wspomnienie lata 2003 dzielę się z Wami przepisem.
Mam nadzieję, że Piotrek nie będzie miał mi tego za złe 😉

Makaron ze szpinakiem i pieczarkami
Składniki:
  • 0,5 kg pieczarek
  • paczka mrożonego szpinaku
  • mały kubek śmietany 18%
  • żółty ser
  • duża cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • bazylia suszona
  • sól, pieprz do smaku
  • 2 łyżki oleju
  • 250-300 gram makaronu /według mnie najlepsze jest fusilli czyli świderki/
Posiekaną w piórka cebulę podsmażam na dużej patelni. Dodaję pieczarki pokrojone w półplasterki, delikatnie solę i smażę pod przykryciem.
Na mniejszej patelni smażę szpinak doprawiony czosnkiem.
Gdy pieczarki są miękkie doprawiam je bazylią. Dodaję do nich gotowy szpinak.
Wszystko razem mieszam i doprawiam śmietaną. Dalej delikatnie podgrzewam.
Dodaję starty ser, a gdy się rozpuści wrzucam ugotowany makaron i wszystko dokładnie mieszam.

Gotowe danie rozkładam na talerze.
Z tej ilości składników wyjdą jakieś 3-4 porcje.

Makaron z takim sosem często gości na moim stole.
Gorąco go Wam polecam.

A na deser proponuję coś od Łąki Łan:

Przepis dodaję do akcji:

Świąteczny Stół Pajacyka

Macie pomysł na spędzenie Mikołajek?
Lubicie sprawiać innym radość?
Oprócz schowania upominków pod poduchę swoim bliskim, zachęcam Was do pomocy innym.
To nic nie kosztuje.

Wyobrażacie sobie, że moglibyście nie mieć co jeść?
Dla mnie to nie do pojęcia!

Dlatego bardzo podoba mi się program Pajacyk organizowany przez Polską Akcję Humanitarną.
Polega na codziennym klikaniu w brzuszek pajacyka, na specjalnej stronie. Reklamodawcy płacą za każdą odsłonę strony Pajacyka.

Raz do roku akcja Pajacyk ma swoje huczne podsumowanie – Świąteczny Stół Pajacyka .
W tym roku ten wyjątkowy dzień przypada

6 grudnia


Jeśli czasem jadacie na mieście to 6 grudnia jest najlepszym dniem  w roku by to zrobić.
W tym dniu lokale, które znajdują się na liście 10% swojego utargu przekazują na dożywianie dzieci w Polsce, a od nie dawna również na świecie.
Sprawa jest bardzo prosta.
Wybieracie lokal, zabierać rodzinę lub znajomych i jecie na co macie ochotę, a restaurator 10% utargu przeznacza na akcję Pajacyk organizowaną  przez PAH.
Jeśli nie macie czasu, możecie też wziąć udział w aukcjach organizowanych z tej okazji.
Możecie kupić fajną torebkę od Anny Marii Jopek, książkę od Martyny Wojciechowskiej
czy koszulkę Roberta Lewandowskiego!!!
Zachęcam Was gorąco do udziału.

Bo pomaganie innym sprawia radość!!!

Na co dzień zachęcam Was do codziennego klikania w brzuszek Pajacyka!
Ustawcie sobie stronę Pajacyka jako stronę startową i klik!!!
Ja klikam codziennie, a Wy?!?