Omlet z pomidorami i bazylią

Jak dobrze zacząć nowy dzień, a zarazem nowy tydzień?
Oczywiście od dobrego śniadania 😉

Przygotowałam dziś omlet z pomidorami i bazylią.

Może nie jest bardzo szybki w przygotowaniu, ale na pewno bardzo smaczny!
Składniki:
  • 3 jajka
  • 1 pomidor
  • 1/2 cebuli
  • kilka gałązek bazylii
  • kawałek sera /użyłam owczego/
  • sól i pieprz do smaku/ ewentualnie trochę świeżego chili
  • odrobina masła i łyżka oliwy
Cebulę i pomidory kroję w kostkę i wrzucam na patelnię.
Dosalam do smaku i smażę, aż pomidory zaczną się rozpadać. Wrzucam część posiekanej bazylii, pieprz lub chili.
Gdy uznam, że jest gotowe zdejmuję z patelni.

Jajka rozbełtuję w misce i solę odrobinę.

Następnie wylewam je na patelnie, na której rozpuściłam odrobinę masła.
Gdy lekko się zetną od spodu, wrzucam usmażone pomidory.
Przykrywam pokrywką i na wolnym ogniu pozwalam się ściąć jajkom.
Pod koniec smażenia posypuję wierzch omleta tartym serem.
Gdy ser się rozpuści, a omlet nie przywiera do patelni, posypuję resztą świeżej bazylii i przekładam na talerz.

Takie  śniadanie
I poniedziałek przestaje być straszny 😉

Przepis dodaję do akcji:

Kuchnia Pełna Serca

To już jutro!
Namawiam Was do przyłączenia się do akcji!

W związku ze Światowym Dniem Żywności 16 października Polska Akcja Humanitarna zaprasza do akcji pt. Kuchnia Pełna Serca!

Na czym to polega?

Jutro wieczorem przygotowujecie kolację zgodnie z metodą PLON.
Oto pięć prostych zasad metody PLON
– Nie marnuj/wyrzucaj jedzenia
– Jedz produkty sezonowe
– Jedz mniej mięsa i nabiału
– Wspieraj lokalnych producentów żywności
– Gotuj z głową/oszczędnie.

Oto mała prezentacja dotycząca metody PLON.

 Na kolację zapraszacie rodzinę i przyjaciół. Możecie zorganizować wydarzenie na FB i podsunąć pomysł znajomym. Im nas więcej tym lepiej!
Przygotowujecie puszkę lub słoik oklejony logotypem akcji, do którego zaproszeni goście będą wrzucać datki na program dożywiania dzieci PAJACYK.
Spędźcie jutrzejszy wieczór we wspaniałym towarzystwie przy przepysznej kolacji i pomóżcie dzieciom.

Zebrane pieniądze wpłaćcie na numer konta BPH S.A. 66 1060 0076 0000 3210 0014 7020 z dopiskiem:Kuchnia pełna serca  (Numer rachunku w EURO: BPH S.A. 02 1060 0076 0000 3210 0014 7105, Numer IBAN: PL 02 1060 0076 0000 3210 0014 7105, SWIFT kod: BPHKPLPK).

Moja mała sugestia: jeśli jutro nie możecie lub nie macie czasu zorganizujcie kolacje dzisiaj lub w czwartek, a nawet piątkowy wieczór.
Ważne, że pomożecie, a dzień czy dwa nie zrobią różnicy!

A dziś specjalnie dla tych co wolą tylko jeść Grzesiek Łapanowski gotuje w Marrakesh Cafe!
Zdjęciami ze swojej kolacji możecie pochwalić się, przesyłając je, wraz z któtką informacją o kolacji,  na adres zbieraj@pah.org.pl.
Macie już pomysł co ugotujecie?
Może jesienną zupę z dyni 😉

Domowy majonez

Kiedyś go nie lubiłam, a teraz nie wyobrażam sobie wielu dań bez dodatku majonezu
np. galaretek drobiowych.

Nie mówiąc już o wszelkich sałatkach, które dzięki domowej wersji majonezu zachowują smak.

majonez bez konserwantów

Majonez kupiony w sklepie zupełnie mi nie smakuje, nie mówiąc o przerażeniu jakie wywołuje u mnie lista składników.


W moim domu  majonez przygotowujemy od lat. I może dlatego kiedyś go nie lubiłam,
bo prawie codziennie przed kolacją trzeba było go „kręcić”.
Taki domowy majonez można też wykorzystać jako bazę
do różnych sosów np. do sosu cesarskiego.
Można wzbogacić jego smak dodając czosnku lub ziół.

Można też wykorzystać smakowe oliwy lub ciekawy olej do przygotowania majonezu.
Ja np. zamieniam część oleju słonecznikowego na olej lniany, który bardzo lubię,
no i do tego jest zdrowy.
Majonez ma wtedy bardzo ładny kolor.

Domowy majonez

Składniki:
  • Jedno jajko
  • Łyżka musztardy
  • 200-250 ml oleju
  • Odrobina cukru
  • Sól do smaku

Świeże jajko, prosto od kury dokładnie myjemy.
Wybijamy jajko do słoika [warto sprawdzić czy końcówka miksująca naszego blendera się mieści ;)] , dodajemy musztardę, szczyptę cukru i dwie szczypty soli.
A jeśli lubicie kwaśny to możecie dodać kilka kropel soku z cytryny.
Używam jajek, które przyjeżdżają do mnie ze wsi. W 100% ekologiczne 😉
Wszystkie składniki miksujemy na wolnych obrotach, a gdy się połączą dodajemy powoli olej,
cały czas miksując. Gdy dodamy cały olej miksujemy jeszcze przez jakieś dwie minuty,
by wszystko ładnie się połączyło.
Majonez jest gotowy gdy wygląda tak jak na zdjęciu ;)

domowy majonez

A Wy do czego dodacie Wasz domowy majonez?

Pasztet z cukinii

Co roku jesień zachwyca mnie swoimi kolorami. Nie tylko tymi na drzewach, ale i tymi na straganach pełnych dojrzałych warzyw i owoców.
Zawsze przygotowuję swoja ulubioną zupę z dyni według mojego przepisu.
W tym roku szaleję również z cukinią.

Przygotowałam ją w postaci pasztetu.
Warto czasem zajrzeć do plotkarskiej gazety by trafić na smakowity przepis 😉

Składniki:
  • ok. 0,5 kg cukinii
  • 150 gram kaszy jaglanej
  • trochę ulubionego sera (użyłam owczego wędzonego)
  • 2 jajka
  • sól, pieprz, gałka muszkatołowa
  • kolendra, chili
  • ewentualnie odrobina masła do kaszy

Kaszę jaglaną ugotowała wg przepisu. Do ugotowanej kaszy dodałam masło.
Cukinię starłam na grubych oczkach tarki. Posoliłam i zostawiłam na 30 minut, żeby puściła sok.
Następnie dobrze ją odsączyłam.
W misce wymieszałam cukinię z kaszą i startym serem.
Doprawiłam solą, pieprzem i gałką muszkatołową.
Dodałam posiekaną kolendrę i chili pokrojone w drobniutką kosteczkę.
Wbiłam dwa jajka i wszystko dokładnie wyrobiłam.
Gotową masę włożyłam do formy- keksówki, wyłożonej pergaminem.
Piekłam  w piekarniku nastawiony na 220 stopni przez ok godzinę.
Pasztet wyszedł ciekawy i bardzo smakował mojemu bratu, a to ogromny komplement 😉

PS Pierwszy raz robiłam zdjęcia z wbudowaną lampą błyskową, stosując techniki, których nauczyłam się na warsztatach fotograficznych.
Muszę jeszcze trochę popracować, ale jak widać da się 😉
Brak światła słonecznego wreszcie nie będzie mi przeszkadzał!